Archiwum z Czerwiec, 2012

Klawe życie Ali

czwartek, Czerwiec 28th, 2012

Ala to ma klawe życie,
Bladym świtem wstaje co dzień,
Prawą ręką dławi budzik,
Nogi stawia na podłodze.
No a potem bieży szybko,
Do łazienki umyć ząbki,
Oczka przemyć zimną wodą,
Żeby zbudzić się ze śpiączki.

Klawe życie ma ta Ala,
Męża budzi trochę później,
Budzik stawia mu przy uchu,
By do pracy się nie spóźnił.
Smaczne robi mu śniadanko,
I herbatkę świeżą parzy,
Taka żona to skarb istny,
Każdy chłop o takiej marzy.

Potem robi dwie kanapki,
Trochę masła, trochę sera,
Wkłada buty, ciepły polar,
I do pracy się wybiera.
Wprawę wielką ma w tej pracy,
Bo pracuje lat nie mało,
Czasem jednak pospać trochę
I odpocząć by się zdało.

A  gdy skończy obowiązki,
Ala do dom prędko dąży,
Przygotuje co potrzeba,
Ugotować obiad zdąży.
Czasem jej się uda przymknąć,
Trochę oko po obiadku,
Częściej jednak robi wszystko,
To co robią żony, matki.

Sprząta Ala, robi pranie,
I w ogrodzie piele grządki,
Z wnukiem też odrobi lekcje,
Wszystko musi być w porządku.
A wieczorem wiersz napisze,
Porozmawia z mężem krzynę,
Kolacyjkę smaczną zrobi,
By miał dla niej dobrą minę.

No a potem zamknie oczka,
Główkę w poduszeczkę wtuli,
Kiedy mąż na Alę spojrzy,
Jej widokiem się rozczuli.
Kocha bardzo swoją Alę,
Ma z nią przecież klawe życie,
Ali życie też jest klawe,
Jego życie to jej życie.

I tak upływają lata ,
Dzionek nocka, nocka dzionek,
Każdy los swój dzierży w dłoni,
Póki życie nie skończone.
Wykorzystać trzeba chwilę
Każdą, mądrze i roztropnie,
Nie zasklepiać się w skorupie,
Lecz wystawić głowę w oknie.

ABLA ( 25 czerwca 2012 )

Wiosenny wieczór

czwartek, Czerwiec 28th, 2012

Ciepły wiosenny wieczór, na tarasie dwa leżaki,
Lekki wiatr kołysze drzewa, wśród gałęzi słychać ptaki.

Zachód słońca dość daleko, chmury snują się po niebie,
Zapach kwiatów, zapach deszczu, wciąż czujemy wokół siebie.

Chciałabyś ten czas zatrzymać, chłonąć wiosnę całą sobą,
Miło czujesz się, bezpiecznie, gdy ktoś bliski siedzi obok.

Porozmawiać możesz trochę lub pomilczeć jeśli wolisz,
Nawet komar nie przeszkadza, gdy do marzeń się dostroisz.

ABLA ( 08 czerwca 2012 )

 

Pierwszy dzień lata

czwartek, Czerwiec 28th, 2012

Lato piękne, lato złociste, nie chcesz nas rozpieszczać,
Zamiast słońca promieniami, witasz chmurą z deszczem.
Za oknami szaro, ponuro, lato dziś, czy jesień może?
Zachód słońca chcemy widzieć w złocistym kolorze.

Lato piękne, lato złociste, nadszedł czas wakacji,
Chcemy boso biec wzdłuż morza, czyż nie mamy racji?
Słońca promienie chwytać w ręce, uśmiech mieć na twarzy,
Dasz nam to co piękne latem, czy mamy pomarzyć?

Lato piękne, lato złociste, namiot w lesie czeka,
Rower, kajak, dźwięk gitary, lato przyjdź, nie zwlekaj.
Przy ognisku usiąść chcemy, zaśpiewać wesoło,
Nawet drzewa w takt muzyki, szumieć będą wkoło.

Lato piękne, lato złociste, co w darze przyniesiesz,
Kosz owoców, naręcz kwiatów, pola zbóż, owoce w lesie?
Odrzucimy wszystkie smutki, w te dni letnie, dni gorące,
Rozkoszować się będziemy pięknym, letnim słońcem.

ABLA ( 21 czerwca 2012 )

 

 

 

Hej, pojedźmy na wakacje

czwartek, Czerwiec 28th, 2012

Hej, pojedźmy na wakacje, bo przygoda na nas czeka,
Morze, góry, las, jeziora, coś przyzywa nas z daleka.

Hej, pojedźmy na wakacje, zapakujmy w plecak wszystko,
Radość, humor i piosenkę, gdzieś już czeka blask ogniska.

Hej, pojedźmy na wakacje, z przyjaciółmi lub rodziną,
Niech pogoda nas nie zraża, lato w pełni, a nie zima.

Hej, pojedźmy na wakacje, zapach lata chłońmy sobą,
Nie marudźmy, lato krótkie, może chyłkiem przemknąć obok.

ABLA ( 27 czerwca 2012 )

Dla Leny i Toma

środa, Czerwiec 27th, 2012

Życzenia pragnę złożyć najszczersze,
Pozwól kuzynko, spróbuję wierszem:

Niech dom Wasz pełen będzie miłości,
Zawsze, do końca przez wszystkie dni,
I niechaj uśmiech na ustach gości,
A Wasze szczęście jak diament lśni.

Niech jasne słońce zawsze Wam świeci,
Nawet w pochmurne dni i deszczowe,
Bądźcie radośni jak małe dzieci,
Niech to co złe za chmury się schowa.

Znalazłaś wreszcie miejsce na ziemi,
I choć daleko to jednak blisko,
Prawda, nie jesteś między swoimi,
Lecz Twoje szczęście jest nade wszystko.

Sama wiesz, życie tak szybko płynie,
A to co przeszło nigdy nie wróci,
W każdej minucie, w każdej godzinie,
Niech wszystko cieszy, nigdy nie smuci.

                         ABLA ( 08 czerwca 2012 )

 

Dla Kasi ( na urodziny )

czwartek, Czerwiec 21st, 2012


Kasiu, dziś są Twoje urodziny, trzecia dziesiątka, wiele przed Tobą,
Myślę, że jesteś zadowolona i kroczysz dobrze wybraną drogą.

Niech Ci się wszystko w życiu układa, pomocą będzie Twoja rodzina,
Oni wciąż trwają przy Tobie Kasiu, a mam na myśli męża i syna.

Niech Ci się spełni co wymarzyłaś, wierzę tak będzie, jesteś wytrwała,
Systematyczna i pracowita, za takie cechy, to Tobie chwała.

Byś miała uśmiech zawsze na twarzy, z uśmiechem zawsze łatwiej na co dzień,
By praca radość Ci przynosiła , z sobą, z innymi  byś żyła w zgodzie.

Przyjaciół życzę Ci , tych prawdziwych, co dzielą z Tobą troski, radości,
Tego Ci życzę i jeszcze więcej i oczywiście ogrom miłości.

 

                                                ABLA ( 21 czerwca 2012 )

Zaproszenie

środa, Czerwiec 20th, 2012

Tyle lat mieszkamy obok, lecz nie znamy prawie wcale,
Bardzo mądrze ktoś powiedział, że im bliżej jest tym dalej.

Nawiązując do rozmowy, którą wcześniej odbyłyśmy,
Czas spotkania chcę ustalić i godzinę też uściślić.

Temat powstał dosyć dawno, lecz nie rzucam słów na wiatr,
Miło będzie, gdy przyjdziecie, piękny przecież jest ten świat,

Gdy sąsiedzi żyją w zgodzie i czasami się odwiedzą,
Niech żałują ludzie, którzy o przyjaźni nic nie wiedzą.

Człowiek przecież jest istotą, która lubi towarzystwo,
Potrzebuje porozmawiać i się pośmiać nade wszystko.

Już czekamy na spotkanie, dobra aura niech nam sprzyja,
I nie traćmy chwil tych pięknych, czas tak przecież szybko mija.

Więc zamówmy piękny dzionek, dobry humor weźmy z sobą,
Do nas przecież jest tak blisko, już wspomniałam, prawie obok.

Dzień przybliży się wybrany, umówimy się dokładnie,
Już dziękuję za przybycie, już dziękuję wszystkim ładnie.

ABLA ( 11 maja 2012 )

 

 

 

Lubię wakacje

środa, Czerwiec 20th, 2012

Lubię czasem gdzieś wyjechać,
Na wakacje, na dni kilka,
Poznać  nowe piękne miejsca,
I oderwać choć na chwilkę

Od codziennych spraw, od pracy,
I zapomnieć o problemach,
Rozkoszować się tą chwilą,
Której w dniu codziennym nie ma.

Lubię pójść na długi spacer,
Brzegiem morza , albo lasem,
Twarz wystawić na wiatr, słońce,
Nawet krzyknąć głośno czasem,

By wyrzucić z siebie wszystko,
Co blokuje i przeszkadza,
I dystansu trochę nabrać,
Nowy wymiar sprawom nadać.

Potem jednak lubię wracać,
A choć nie ma mnie dni kilka,
Brak mi czegoś – domu, bliskich,
I wydłuża się ta chwilka,

Bo nie mogę się doczekać,
Kiedy znowu będę w domu,
To uczucie mam od zawsze,
Łzę ocieram po kryjomu.

ABLA ( 18 czerwca 2012 )

Lato

środa, Czerwiec 20th, 2012

Lato wkrótce, piękna pora roku,
Kojarzy nam się z ciepłem, słońcem,
Z urlopem, z marszem po górskim stoku,
Z wygrzewaniem ciała na plaży,
Spacerami ścieżką w chłodnym lesie,
Z kąpielą w morzu, jeziorze, rzece,
Z radosnym śmiechem dzieci na wakacjach,
Ze śpiewem co echo niesie,
Z ptaków głosami o porannym brzasku,
Z  pięknym zachodem słońca nad morzem,
Z zabawą piłką na złotym piasku,
Z rozmowami do samego świtu,
Z kroplą deszczu na rozgrzanym ciele,
Z letnia burzą, z namiotami w lesie,
Z odpoczynkiem w dni zwykłe i niedziele,
Z łanami dojrzałych zbóż,
Z łąką pełną urokliwych kwiatów,
I z marzeniami…
Które kiedyś może się spełnią.

Abla ( 15 czerwca 2012 )

Sny

środa, Czerwiec 20th, 2012

Słońca promienie budzą mnie ze snu,
Odchodzą cienie, nie lękam się ich już,
Otwieram oczy i zastanawiam się,
Czym mnie zaskoczy wschodzący nowy dzień.

Sny, które śniłam zabierze ranny brzask,
Na ich spełnienie nie nadszedł jeszcze czas,
Jutro, pojutrze, znów we śnie coś ujrzę,
Za kilka dni, pewnie sen ten powtórzę.

Utrwalę w pamięci, to co wyśniłam,
Może to działo się, może tam byłam,
Księżyc już odszedł, widziałam jego blask,
Nim znowu dotrze, upłynie jakiś czas.

Senne marzenia, widzę je jeszcze,
Pragnę spełnienia, tak jak powietrza,
Znowu się droczy, sen z jawą rankiem,
Sny losy przędą, z dniem staną w szranki.

ABLA ( 20 czerwca 2012 )