Archiwum z Czerwiec, 2013

Prawdziwy smak lata

sobota, Czerwiec 29th, 2013

  
         Tydzień minął, jak odeszła wiosna,
Lato, a jednak czegoś brakuje,
Zimne poranki, zbyt mało słońca,
Wiesz jak prawdziwe lato smakuje.


Ciepło na dworze, a w sercu radość,
Jak zawsze kwiaty rosną na łące,
Boso byś chciała biegać po trawie,
Policzyć kropki małej biedronce.


Słodki smak miodu prosto z pasieki,
Wieczorem zapach skoszonej trawy,
Woda szumiąca w małym strumyku,
I łany zboża, wciąż o tym marzysz.


Urlop gdzieś z dala od zgiełku miasta,
Las, który cicho nad głową szumi,
Długie spacery o zmierzchu słońca,
Kto nie zna tego, ten nie zrozumie.


         ABLA ( 29 czerwca 2013 )

Wszystko przemija

sobota, Czerwiec 22nd, 2013


Gdzie podziały się te lata,
Wiesz, to  powiedz gdzie ?
Żal czasu co minął,  świata,
Wszystko ma swój kres.


Żal nam będzie pól i lasów,
Żal łąk zielonych,
Słonecznego nieba w lecie,
Chwil tych minionych.


Księżyca i gwiazd w ciepłą noc,
Mgły wczesnym rankiem,
Żal kropel deszczu na twarzy,
Chmur jak baranki.


Żal pięknej wiosny z kwiatami,
Zimy ze śniegiem,
I wakacji żal nad morzem,
Spaceru  brzegiem.


Żal gór wysokich co nieba
Czubkiem sięgają,
Żal ptaków, które pod twoim
Oknem śpiewają.


Żal młodych lat i tych późnych,
Piękny każdy wiek,
Żal, bo świat jest taki piękny.
Czas mija, jakby biegł.


        ABLA ( 08 czerwca 2013 )

 

 

Niedzielny spacer

sobota, Czerwiec 22nd, 2013


Kiedy w niedzielę pójdziesz na spacer,
Możesz podziwiać uroczą wiosnę,
Soczysta zieleń wzrok twój przyciągnie,
Wokoło kwiaty takie radosne.


Gdzie niegdzie chabry koloru nieba,
W zbożu wyrosły, obok nich maki,
Przy drodze leśnej drzewa akacji
Woń rozsiewają. Motyle, ptaki,


Zwierzęta, drzewa, cała przyroda
Ciągle zadziwia, jest na co patrzeć.
Można odpocząć tak spacerując,
Spędzić czas wolny trochę inaczej.


Z dala od zgiełku i wrzawy miasta,
Od prac codziennych, od gotowania,
Przysiąść na chwilę na pieńku w lesie,
I brakiem czasu się nie zasłaniać.

       ABLA ( 06 czerwca 2013 )

 

 

 

 

Róże

sobota, Czerwiec 22nd, 2013


Zakwitły róże w ogrodzie,
Swą urodą zachwyciły,
Na rabacie obok bratków,
Tuż za nimi lilak miły.


Róża czerwona i żółta,
Obie piękne, jak królowe,
Inne kwiaty to poddani,
Chyliły przed nimi głowy.


Rankiem na ich płatkach rosa,
Niczym brylanciki lśniła,
Ptak ukradkiem spijał krople.
Moja różo, moja miła,


Daj mi kilka kropel w ręce,
Aromat daj, orzeźwienie,
Chcę dotykać twoje płatki,
Różo, jesteś mym marzeniem.


Zanim zwiędną śliczne kwiaty,
Kilka róży aksamitnych
Zerwę i szybko zasuszę,
Będą zimą u mnie kwitły.


     ABLA ( 18 czerwca 2013 )

Chabry i maki …

sobota, Czerwiec 22nd, 2013

Chabry wyrosły w zbożu pod lasem,
Takie błękitne jak letnie niebo,
Dziewczę chodziło na pole czasem,
Wianek jej zrobić z tych chabrów trzeba.

Kwiatku błękitny, kwiatku uroczy,
Wspominam dzisiaj me młode lata,
Wyszłam na spacer, tyś mnie zaskoczył,
Zerwałam chabry, we wianek wplatam.

Ścielą się łany czerwonych maków,
Wiatr delikatnie pieści ich płatki,
Słońce się chowa, nie słychać ptaków,
Chmury na niebie mkną niczym statki.

Maczku czerwony, maczku radosny,
Tyś towarzyszem chabrów błękitnych,
Co roku jesteś ozdobą wiosny,
Cieszę się, znowu maki zakwitły.

Łąka, na łące kaczeńce rosną,
Złote jak słońce w samo południe,
Strumyczek szemrze opowieść wiosną,
O tym jak kwiaty zakwitły cudnie.

Złoty kaczeńcu, ciebie pamiętam,
Chabry i maki, stokrotki małe,
Na łące rośnie też dzika mięta,
Wszystko na wiosnę takie wspaniałe.

         ABLA ( 20 czerwca 2013 )

Lekcja polskiego ( przed laty )

wtorek, Czerwiec 18th, 2013


Lekcja polskiego, cisza i oczekiwanie,
Kto będzie pytany, kto przy tablicy stanie?
Pamiętne: zamknijcie podręczniki, zeszyty,
Długopis sunie po liście osób, a potem …
Pani profesor wybiera i przepytuje,
Jaka ocena będzie: piątka, trója, dwója?
Ktoś zapyta może: kiedy to się zdarzyło?
Wczoraj, przedwczoraj… A może tylko się śniło?
Lat minęło wiele, lecz dobrze pamiętamy,
Bałyśmy się wówczas nieco, dziś uśmiechamy.
Chętnie wspólnie wspominamy te szkolne lata,
A pani profesor dziękujemy dziś za to,
Że przekazała nam ogrom wiedzy z polskiego.
Cieszymy się dziś ze spotkania życząc tego,
By pamięć o nim pozostała w sercach naszych,
Nie tylko jeden dzień lub dwa, lecz po wsze czasy.

            ABLA ( 15 czerwca 2013 )

Wiersz na spotkanie 40 lat po maturze

wtorek, Czerwiec 18th, 2013

 

Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień…
Słowa znanej piosenki rzec by się zdało,
Nasze szkolne czasy to już historia,
Nieraz by się do tamtych lat wrócić chciało.
Wspominamy chwile wspólnie spędzone,
W szkole różnie bywało, czasem śmiech lub łzy,
Lecz ja pamiętam tylko to co dobre,
Czy miłe wspomnienia zachowałaś też TY?
Cieszmy się dniem dzisiejszym, tu i teraz,
Miejmy w sercach wdzięczność, że było nam dane,
Spotkać się po latach w tak licznym gronie,
Niech te kilka godzin będzie zapisane
Na zdjęciach,  zrobimy je na pamiątkę,
Nie schowajmy ich do szuflady w komodzie,
Może z nostalgią wrócimy do wspomnień,
Z łezką w oku, od święta. A może  co dzień?


ABLA
( 15 czerwca 2013 )

 

Sło

Czy

 

C

 

N



 

 


 

 

Czas matur

sobota, Czerwiec 8th, 2013


Kasztany jeszcze nie kwitną,
Choć matur nadszedł czas,
Mało jest kwiatowych pączków,
Zima nie tylko nas,
Nie rozpieszczała. A teraz,
Wiosna chce nadgonić,
Bardzo wiele  nadrobiła,
Żal jej czasu trwonić.
Spoglądamy wciąż na kasztan,
Sięgając myślą wstecz,
Myślimy jak kiedyś było,
Maj i matura, lecz
Pamięć nasza płata figle,
Czas obraz zaciera,
Matura dawno już  była,
Uśmiech kwitnie teraz,
Na ustach. Wtedy na drzewach,
Pięknie  kwiaty kwitły.
Czy o tym dziś pamiętamy?
Kasztany  zakwitły.


         ABLA ( 06 maja 2013 )

 

Kalosze

sobota, Czerwiec 8th, 2013

 
Założę  dzisiaj kalosze,
Chociaż kaloszy nie znoszę,
Deszczyk sobie równo pada,
Kalosze włożyć wypada.


Parasol duży otworzę,
Pelerynę w kratkę włożę,
Parasol będzie czerwony,
Nos z zimna sino – zielony.


Kałużę dużą ominę,
Sąsiad zrobi dziwną minę,
Takich kaloszy nie widział,
Może dają dziś na przydział?


Wszyscy wkładają kalosze,
Nie śmiejcie się bardzo proszę,
Ktoś ma rude jak wiewiórka,
Jutro z deszczu znów powtórka.


Nie chowaj ich do lamusa,
Deszczyk pada, hulaj dusza,
A gdy wyjdzie jasne słońce,
W kąt włożysz kalosze w końcu.


      ABLA ( 31 maja 2013 )

Krople deszczu

sobota, Czerwiec 8th, 2013

 


Krople deszczu nabrałam w dłonie,
Wiosennego deszczu,
Spójrz, wyglądają jak perły,
Nabrałam jeszcze,
Pełną garść promieni słonecznych,
Jak złoto się mienią,
Wiosną wszystko jest możliwe,
Co będzie jesienią?
Inny wymiar nabiorą krople
Jesiennego deszczu,
Promienie słoneczne się zmienią,
Czy grzać będą jeszcze?
A zimą śniegu spadnie wiele,
Czym zima zachwyci?
Śnieg iskrzyć się pięknie będzie,
Gdy słońce zaświeci.
Lato, jaki deszcz nam przyniesie,
Pachnący słońcem, sianem?
Twarz wystawię na jego krople,
Ogarnie mnie uczucie znane.
Radość rozpierać będzie mą duszę,
Letni deszcz to sprawi,
Dziękować będę za przyjście deszczu,
On wspomnienie zostawi.


    ABLA ( 25 maja 2013 )