Archiwum z Październik, 2013

Dla Malwinki

poniedziałek, Październik 28th, 2013


Mała Malwinka chodzi do szkoły,
Do pierwszej klasy, skrzacik wesoły,
Długi warkoczyk mama zaplata,
Podziwia babcia, dziadek i tata.


Malwinka bardzo lubi rysować,
Farbkami także umie malować,
Rysuje domki, kwiatki i drzewa,
I ptaszka, który wśród krzaczków śpiewa.


Chmurki na niebie, słoneczko złote,
I może pieska co siadł pod płotem?
Myszkę co lubi zajadać serek,
I kotka, który szedł na spacerek.


Zimą bałwanka też narysuje,
Dzieci na sankach może spróbuje,
Swoje rysunki chowa do teczki,
Są zawiązane na dwie wstążeczki.


Gdy się już zbierze trochę obrazków,
Rodzice zrobią małą wystawkę,
Dziewczynka cieszyć się będzie bardzo,
Nagroda pewna: kredki i farby.


Malwince w domu ktoś towarzyszy,
Siostra Agatka przerywa ciszę,
Młodsza troszeczkę jest od Malwinki,
Bardzo kochają się dwie dziewczynki.


    ABLA ( 27 października 2013 )

O jesieni – po raz kolejny

niedziela, Październik 27th, 2013

 
Jesień nastała, pusto w ogrodzie,
Liści już prawie nie ma na drzewach,
Owoców w sadzie i barwnych kwiatów,
Owady wszystkie się pochowały,
Nie słychać śpiewu wesołych ptaków.
Czasami słońce wyśle promienie,
Rozświetli liście leżące w trawie,
Wiatr zawadiaka dmuchnie w nie lekko,
A liście wtedy zaczną wirować,
W jesiennym walcu płyną daleko.
Piękny kobierzec przyniosła jesień,
I rozpostarła w pobliskim parku,
Takie widoki podziwiam co dzień,
Gdy przyjdą deszcze, zniszczą kobierzec,
Szarość nastanie w lesie i w parku,
I wszędzie wokół i w mym ogrodzie.


     ABLA ( 20 października 2013 )

 

 

Słodycze

niedziela, Październik 27th, 2013


Masz dziś ochotę na pyszne lody,
A może gofry zjesz z apetytem,
Z bitą śmietaną i z owocami,
I czekoladą polane przy tym?


Może na torcik spoglądasz tęsknie,
Z kremem na maśle,  do tego kawa,
Ciasto francuskie, pączek z dżemikiem
Zjesz. Załatwiona zostanie sprawa?


A może pójdziesz do przyjaciółki,
Ciasto upiekła, pyszne, drożdżowe,
Czy w piekarniku swoim coś pieczesz,
Rogale z makiem prawie gotowe?


Na urodziny, na imieniny,
Święta wszelakie i na rocznice,
Spotkania różne w domu i w pracy,
Chyba okazji wszystkich nie zliczę.


Wciąż jakieś placki i czekolady,
Słodkie desery, babki, cukierki,
Każdy częstuje, a my zjadamy,
Pożytek z tego raczej niewielki.


Ktoś proponuje, ty nie odmawiasz,
Zjem tylko troszkę – tłumaczysz siebie,
Larum podnosisz, bo znów przytyłaś,
Skąd kilogramy? Nie mów, że nie wiesz.


Mam propozycję, jej nie odrzucaj,
Wybierz owoce, ich całe mnóstwo,
Mało kalorii, ogrom witamin,
Niechaj słodycze nie będą bóstwem.


Zamiast cukierków zjadaj orzechy,
Pestki od dyni czy słonecznika,
Śliwki suszone, owoc aronii,
To wszystko zdrowe, więc nie unikaj.


Możesz czasami sobie pozwolić
Zrobić wyjątek od zasad, reguł,
Kosteczkę gorzkiej zjedz czekolady,
Humor poprawi ten mały szczegół.


          ABLA ( 19 października 2013 )

 

Ja i echo

niedziela, Październik 27th, 2013


Pójdę wysoko w góry,
Na krawędzi stanę,
Zawołam, wiatr poniesie
Mój głos, hen, w nieznane.
Za chwilę jednak wróci,
Od skał się odbije,
Zabrzmi donośnym echem
I powoli zginie.
Stanę z echem w zawody,
Kto głośniej zawoła,
Kto się od kogo uczy,
Czyja to szkoła?


     ABLA ( 07 października 2013 )

 

Zapowiedzi mroźnej zimy ( czy się sprawdzą? )

niedziela, Październik 27th, 2013

Górale już dziś wróżą wczesną, ostrą zimę,
Postara się ktoś może i znajdzie przyczynę?
Zawróci śnieżne chmury na północny biegun,
Złota jesień niech trwa, nie chcemy dużo śniegu,
I mróz siarczysty z daleka niech nas omija,
Choć zima wygląda pięknie, pejzaż rozwija
Za oknem uroczy, mróz zdobi okna wzorem,
Nie ważne, że tylko jednym, białym kolorem.
Gdy świeży śnieg spadnie, na dworze jest bajecznie,
Lecz dość mroźnie. Czy lubię zimę? –niekoniecznie.


                       ABLA ( 08 października 2013 )

 

 

Wskaż dwie identyczne rzeczy na świecie

czwartek, Październik 17th, 2013


Pokaż dwie równe chmury na niebie,
Dwie takie same fale na morzu,
Dwa jednakowe płomienie w ogniu,
Dwie identyczne rzeczy w przestworzach.


Nie znajdziesz równych kwiatów w ogrodzie,
Liści na drzewach, choć jest ich wiele,
Zawsze się będą różnić w szczegółach,
Możesz porównać wszystkie detale.


Nie ma dwóch równych ludzi na ziemi,
Chociaż pozornie może się zdawać,
Mówimy wtedy: jak krople wody,
Lecz czy na pewno wszystko się zgadza?


Nie ma też równych dni jak i nocy,
Nie ma tych samych lat i miesięcy,
Często słyszymy, że dzień wczorajszy,
Był taki sam. Nie dodam nic więcej.


    ABLA ( 07 października 2013 )

 

 

Dzień Chłopaka

czwartek, Październik 17th, 2013


Jest wesoło, lecz nie draka,
Dzisiaj w szkole Dzień Chłopaka,
Panie miło uśmiechnięte,
Nie pytają w takie święto,
Będą chłopcy pamiętali,
Starsi, ale także mali,
Że ktoś o nich w ten dzień myślał,
Konkurencje powymyślał.
A dziewczynki oceniały,
Który z chłopców jest wspaniały.
Piątka się zgłosiła w klasie,
Są pytania, proste zda się,
Pole do popisu mają,
W odpowiedziach się ścigają,
Żaden tańczyć jednak nie chce,
Wstydzą się dziewczynek jeszcze.
Koleżanki swym kolegom,
Dały prezent i do tego
Życzeń kilka dołączyły,
Dzień dla wszystkich nader miły.


          ABLA ( 30 września 2013 )

 

 

Dąb

czwartek, Październik 17th, 2013

Dębie, kiedy wyrosłeś?
Obok ciebie co dzień

Prawie przechodzę, nagle
Widzę, nie w ogrodzie,

Lecz przy drodze za płotem.
Dalej jest boisko,

Tam chłopcy grają w piłkę,
Oni nade wszystko,

Uwielbiają treningi
I kopanie piłki.

Nie zwrócili uwagi,
Będzie za wysiłki

Nagroda.  A tymczasem,
Drzewo rośnie cicho,

Ktoś wyrzucił żołędzia,
Ktoś do drzewa wzdycha,

Bo dąb szczególnym drzewem,
Przez setki lat rośnie,

Szumiąc opowieść drzewom
Innym, może sośnie,

Jak kiedyś obok niego

Przechodziły dzieci,

Codziennie szły do szkoły.

Przez wiele stuleci

Obrazy się zmieniały,

Dąb obserwował wszystko,

Życie jak kalejdoskop,

Coś daleko, blisko,

Zagonieni jesteśmy,

Wszystko spowszedniało.

Dom, praca, jakiś spacer,

Czasu ciągle mało.

Tak wrastamy w codzienność,

Nie widzimy czasem,

Jak obok coś się zmienia,

Choćby drzewo nasze,

Które dziś jest już duże,

Kiedyś było małe.

Kto widział jak dorasta

Dąb, drzewo wspaniałe?

 

    ABLA ( 05 października 2013 )

 

 

Jesień cieszy

czwartek, Październik 17th, 2013


Zawieszę na szyi korale czerwone,
Z owoców jarzębiny dzisiaj je zrobię,
Na łąkę pobiegnę po białą kończynę,
Uplotę wianeczek i włosy ozdobię.


W sadzie za mym domem jabłoń się ugina,
Pod ciężarem jabłek rumianych, pachnących,
Włożę do koszyka wesołe jabłuszka,
Jesień je przybrała promieniami słońca.


Kasztany, żołędzie z drzew już dawno spadły,
Kolorowe liście szeleszczą na ścieżce,
Może babie lato jutro rano spotkam,
Złocistą jesienią nacieszę się jeszcze.


ABLA ( 04 października 2013 )

Refleksja – nasze życie

czwartek, Październik 17th, 2013


Najpierw poranek witasz radośnie,
Że słońcem jasnym, z wiatru powiewem,
I przedpołudnie cieszysz się całe,
Z muzyką w sercu, z wesołym śpiewem.


Czas ciągle płynie, już jest południe,
I na zegarze i w życiu twoim,
Wkrótce czas przyjdzie na podwieczorek,
Chciałabyś wrócić, zaznać spokoju.


Nic nie poradzisz, wieczór się zbliża,
Słońce już zaszło, ciemność nastała,
Niepokój jakiś ciebie ogarnął,
Chętnie byś jeszcze tutaj została.


Nie chcesz się znaleźć, gdzie noc bezkresna,
Wiesz, że już stamtąd nie ma powrotu,
Wspominasz ranek, południe, wieczór,
Odchodzisz. Nie chcesz robić kłopotu.


   ABLA ( 12 października 2013 )