Archiwum z Listopad, 2013

Zajączek

sobota, Listopad 30th, 2013


Wczesną wiosną o świcie na łące,
Urodził się malutki zajączek,
Złote słoneczko w górze świeciło,
Kwiaty kwitły, było całkiem miło.
Zielona trawka pachniała świeżo,
Zajączek biegał, oczom nie wierzył,
Co dzień skubał trawę, z wiatrem ścigał,
Problemów na swym grzbiecie nie dźwigał.
Minęła wiosna, lato, już jesień,
Jakże inaczej na łące, w lesie,
Brak świeżej trawy, szeleszczą liście,
Zając przywitał jesieni przyjście.
Długo nie trwało i znowu zmiana,
Szarak zdziwiony z samego rana,
Coś w oczy razi, jednak nie słońce,
Biały puch zimny, słońce gorące.
Myśli zajączek: co teraz będzie,
Ponuro, zimno wokoło wszędzie,
Gdzie znajdę teraz coś do zjedzenia,
Dlaczego ten świat ciągle się zmienia?
Kto dziś zająca może nakarmić?
Nie zje marchewki, to zginie marnie,
Kapusty kilka listków się przyda,
Gdy zima mroźna, zającom biada.


       ABLA ( 28 listopada 2013 )

Zbliża się zima

sobota, Listopad 30th, 2013


Ujrzałam we śnie wiosnę, smutną miała minę,
Zawinięta w cieplutką, puchową pierzynę,
Lato gdzieś w kąciku spało snem głębokim,
Kiedy przyjdzie pora ruszy w świat szeroki.
Obok zima stała uśmiechnięta miło,
Zacierała ręce: jesień się skończyła,
Teraz na mnie pora, sypnę świeżym śniegiem
Na pola, na łąki, pójdę lasu brzegiem,
Z mrozem wejdę w układ, niech trochę poszczypie,
Zimny wiatr powieje i zaspy usypie.
Dzieci się ucieszą, ulepią bałwana,
Na sankach pojadą w sobotę już z rana.


               ABLA ( 26 listopada 2013 )

 

Światowy Dzień Misia ( pluszowego )

poniedziałek, Listopad 25th, 2013


Masz swojego pluszowego misia?
Czy wiesz, że każdy powinien go mieć?
Nieważne, czy dziecko, czy dorosły,
By misia dostać trzeba bardzo chcieć.


Może otrzymasz misia w prezencie,
Ktoś się domyśli, że tego pragniesz,
Będzie na co dzień twym przyjacielem,
Nie trzymaj misia w szufladzie na dnie.


Dzisiaj Dzień Misia obchodzą wszyscy,
Nie wstydź się, że masz pluszaka swego,
Pogłaskaj lekko, zanuć piosenkę,
A może misia masz niejednego?


Trochę wytarte futerko ma miś ,
On wciąż pamięta lata przedszkolne,
Ciągle kochanym jest przyjacielem,
Mile wspominasz te lata swawolne.


               ABLA ( 25 listopada 2013 )

Gotujemy zdrowe dania

sobota, Listopad 23rd, 2013


Nie trać dziś czasu na gotowanie,
Polecam w zamian gotowe danie.
Podobne do tych reklamy dają,
Lecz ja w ogóle nie mam zwyczaju,
Żeby kupować dania gotowe,
Bo takie dania nie są zbyt zdrowe.
W ich składzie wiele jest polepszaczy,
Chyba wiesz dobrze co to oznacza.
Chemią te dania są przesiąknięte,
Sama gotuję w co dzień i w święta.
Dania zrobione przeze mnie w domu,
Smakują wszystkim. Czy szkodzą komuś?
A te gotowe, choć ułatwiają,
Nic nam dobrego w zamian nie dają.
Środki na barwę, na trwałość, na smak,
Towar zawiera, umiaru w tym brak.
Opakowania są różnorodne,
Wytwórca daje, to co dziś modne,
Pieniądz jest ważny, nie zdrowie nasze,
Każdy nas wabi, każdy zaprasza,
Wciska produkty, bo mu zależy,
By wszystko sprzedać, a towar leży
Nieraz przez bardzo długie miesiące,
Chemia pomogła – te słowa wtrącę.
Jeszcze do tego jest wszechobecny
Cukier co szkodzi, miód znacznie lepszy.
Towary, które wciąż reklamują,
Niejednej pani humor popsują.
Bo niby mają trochę odchudzić,
Po ich zjedzeniu jesteśmy grubi.
Są w nich kalorie skrzętnie ukryte,
Często alergie nam dają przy tym.
Niechaj więc w domu każdy gotuje,
Zdrowa, domowa żywność ratuje.


ABLA ( 12 listopada 2013 )

 

 

 

Zimowe opony czas założyć

sobota, Listopad 23rd, 2013

 
W garażu stoi samochód dziadka,
Z dziadkiem gdzieś jechać to wielka gratka,
Jesień się kończy, niedługo zima,
Czasu się nie da w ogóle wstrzymać.


Lecz żeby jechać z dziadkiem bezpiecznie,
Trzeba opony zmienić koniecznie,
Letnie odkręcić, w garażu schować,
Zimowe teraz czas przygotować.


Koła zimowe zabiera dziadek,
Jedzie do Rudy, to nie przypadek,
Tam koła zmieni dziadkowi Szymon,
Bezpiecznie będzie się jeździć zimą.


W poślizg samochód nie wpadnie przecież,
Gdy odpowiednie koła weźmiecie,
Lecz oprócz tego trzeba uważać,
Trzymać przepisów, na wszystko zważać.


Bo brawurowa jazda nic nie da,
Najwyżej mandat i będzie bieda,
Kilka stóweczek trzeba zapłacić,
I zdrowie może ktoś nawet stracić,


Albo i życie, które nam miłe,
Koła zmienimy więc, by na siłę,
Nie jeździć na tych, co niebezpieczne,
Zima nadchodzi, zmień je koniecznie.


          ABLA ( 23 listopada 2013 )

 

 

Zaproszenie do stołu

sobota, Listopad 23rd, 2013


Zapraszam pięknie do mego stołu,
Proszę spróbować przeróżnych dań,
Które dziś dla was przygotowałam,
Jednakie dla panów, jak i dla pań.
Może ktoś znajdzie smak ulubiony,
Albo też pozna potrawy nowe,
Już wczesnym rankiem je szykowałam,
By na ten wieczór były gotowe.
Trochę dań jarskich, trochę dań mięsnych,
Kilka sałatek i jeszcze ryba,
I wymyślone nowe potrawy,
Wielką atrakcją staną się chyba.
Jedzmy, smakujmy, życzę smacznego,
Kubki smakowe prawdę powiedzą,
Woda i soki chłodne do picia.
Co najpierw wybrać, czy wszyscy wiedzą?


        ABLA ( 17 listopada 2013 )

 

 

 

 

Posłuchaj nocy

sobota, Listopad 23rd, 2013


Zanim noc ciemna ziemię ogarnie,
Zanim swą głowę wtulisz w poduszkę,
Posłuchaj co dzisiaj szepczą gwiazdy,
I księżyc coś szepce cicho za uszkiem.


Mówią o drodze, która przed Tobą,
Swym jasnym blaskiem tę drogę wskażą,
O słońcu szepczą, jego promienie,
Twym przewodnikiem i drogowskazem.


O deszczu mówią, on Cię napoi,
On cię nakarmi karmiąc rośliny,
Zaśnij wtulona głową w poduszkę.
Nic się nie dzieje bez przyczyny.


ABLA ( 19 listopada 2013 )

Ciemna nocka za oknem

sobota, Listopad 23rd, 2013


Choć nocka ciemna chadza za oknem,
Powietrze takie jakieś okropne,
Pomyśl o słońcu i o wakacjach,
Zrobi się milej. Czyż nie mam racji?


Gdy słonko będziesz mieć w swoich myślach,
A wyobraźnia co chcesz nakreśli,
Nie dasz się smutkom jesiennym wcale,
Odrzucisz myśli smętne i żale.


Dusza się lżejsza stanie nad wyraz,
Bo jasne słonko nosisz w niej teraz,
Choć nocka ciemna za oknem chadza,
Tobie w ogóle to nie przeszkadza.


         ABLA ( 20 listopada 2013 )

 

 

O słoniu

piątek, Listopad 15th, 2013

 
O słoniku wierszyk dzisiaj będzie,
Kto chce usłyszeć niechaj usiądzie,
Słonik to przecież jest miły zwierzak,
Trochę większy od kota czy jeża.


Nasz mały Stasio zbierał pluszaki,
Miał ich kolekcję nie byle jaką,
Były tam misie, kotki i pieski,
I mały słonik, całkiem niebieski.


Zwierzaki stały na półce grzecznie,
Staś je ustawiał co dzień koniecznie,
Bawił się nimi, brał je do spania,
Tulił pluszaki, nikt mu nie wzbraniał.


Długą miał trąbę słonik niebieski,
A minę zawsze iście królewską,
Trąba mu w górę pięknie sterczała,
Powód do dumy, trąba wspaniała.


Aż dnia pewnego trąba odpadła,
Smutny się zrobił nasz słonik z nagła,
Stasio nie wiedział co począć z fantem,
Poszedł do mamy z swym elefantem.


Sposób na trąbę znalazła mama,
Niebieską trąbę przyszyła sama,
Znów stał się słonik wesołym słoniem,
I na tych słowach wierszyka koniec.


          ABLA ( 14 listopada 2013 )

A propos babskiego spotkania

poniedziałek, Listopad 11th, 2013


Dwa lata minęły od babskiego spotkania,
Które po raz pierwszy uwieczniłam w wierszu,
Tradycją się stały spotkania jesienne,
I wierzyć chcę mocno, mam chęci najszczersze,
By były wpisane w naszym kalendarzu .
Każda z nas potrzebuje pewnej odskoczni,
Od codziennych spraw, pracy, domowych zajęć,
A spotkanie takie wierzę, że umocni,
Naszą przyjaźń, która przetrwała wiele lat.
Czas szybko ucieka, łapmy więc te chwile,
Które dają radość, nie myślmy o stresach,
Z uśmiechem na ustach spędzajmy czas mile.
Rogale schrupiemy jak każe tradycja,
O Święto Marcińskie prawie się otrzemy,
W ubiegłym roku degustowałyśmy dynię,
Jak dobre z niej potrawy nie wszyscy wiemy.
Za rok może wybierzemy inny termin,
Święto Pyry naszej poznańskiej trafimy,
Pewnie nas nie miną konkursy, zabawy,
Jedząc dania z ziemniaków, święto uczcimy.
Wkrótce mamy okazję zobaczyć występ,
Dość rzadki, z racji Narodowego Święta,
Posłuchamy i oklaskiwać będziemy,
Zagra pięknie Wojskowa Orkiestra Dęta.


    ABLA ( 02 listopada 2013 )