Archiwum z Styczeń, 2014

Kremy ochronne i nie tylko

wtorek, Styczeń 28th, 2014


Krem ochronny na stopy, na ręce,
Przeciw zmarszczkom pod oczy, na buzię,
Na dwór wychodzisz smarujesz usta,
Troszeczkę, cieniutko, niezbyt dużo.


Kremiki zawsze trochę pomogą,
Jeśli wyglądać chcesz co dzień pięknie,
Świetlista buzia, gładziutkie rączki,
Kto Ciebie ujrzy, serce mu mięknie.


Wybrać dla siebie musisz te, które
Najlepiej służą Tobie w dzień, w nocy,
A gdy zaszkodzą bo masz alergię,
Będziesz musiała szukać pomocy.


Z pewnością jednak będą Ci służyć,
Niejedna pani Ci pozazdrości,
Będzie pytała jakich używasz,
Wtedy odpowiesz jej jak najprościej.


Nie ma recepty uniwersalnej,
Każda z nas inny ma rodzaj cery,
Dla jednych dobry drogi kosmetyk,
A innym służą co dzień spacery.

       ABLA ( 26 stycznia 2014 )

 

 

 

Gdzie jest ten morski brzeg

sobota, Styczeń 25th, 2014

 
Ach powiedz, powiedz gdzie,
Gdzie jest ten morski brzeg,
I plaża ulubiona,
Gdzie zapach ryby jest,
Zachęca by ją zjeść,
Do gór się nie przekonam.


Słońce jak złoto lśni,
Ten widok mi się śni,
Tam ruszam wciąż na nowo,
Gorący piasek znów,
Ucieka spod mych stóp,
Tam wrócę, daję słowo.


    Spienione fale, one wciąż uderzają w brzeg,
A statek w dali, na falach szybko mknie i mknie.


Gdy idę, mewy dwie,
Witają krzykiem mnie,
Nad wydmą kreśląc koła,
Dzieci już sypią piach,
Budują zamek, ach,
Wysoki jak stodoła.


Ktoś mnie zachęca by,
Spróbować frytek i
Goferka ze śmietaną,
Przed słońcem kryję się,
By nie spaliło mnie,
Pod drzewem muszę stanąć.


     Już zachód słońca, tam morze z niebem łączy się,
Aparat w dłoni, zdjęcie utrwali chwile te.


         ABLA ( 19 stycznia 2014 )

 

 

Aura zaskakuje, czekasz na wiosnę

sobota, Styczeń 25th, 2014

 
Zimny deszcz zaczął nagle padać,
Marznący deszcz,
Krople lodu pokryły ziemię,
Widzisz to, wiesz,
Wiatr smaga twarz i całe ciało,
Nie chcesz tego,
Czujesz zimno, dreszcze wstrząsają,
Z dna samego,
Niebo zasnute ciemną chmurą,
Przez cały dzień,
Nadzieję tulisz, będzie lepiej,
To nie jest sen,
Zima się skończy, przyjdzie ciepło,
Jak co roku,
Dni coraz dłuższe, czujesz wiosnę,
Słyszysz kroki,
Nowy kalendarz masz na ścianie,
Zmieniasz kartki,
Myślisz, że czas zbyt wolno płynie,
Jednak wartko.


      Abla ( 25 stycznia 2014 )

Święto Dziadka

środa, Styczeń 22nd, 2014

 
Dziadek obchodzi dziś swoje święto,
Zaraz po Babci, wnuczek pamięta,
Babcia jest ważna i dziadek ważny,
Dziadek mężczyzną jest bardzo odważnym.


Nie boi się wilków ani ciemności,
Bo jest dorosły – mówiąc najprościej,
Gwoździe przybije, rower naprawi,
Wszystkie narzędzia równo ustawi.


Zimą odśnieża, a ja z nim razem,
Gdy nie potrafię, dziadek pokaże
Jak trzeba nowa żarówkę wkręcić,
Do prac domowych chce mnie zachęcić.


Latem zabierze pewnie na ryby,
Albo do lasu, znajdziemy grzyby,
Nauczy mnie trawę kosić Dziadek,
Dobry jest dla mnie, nie przez przypadek.


Dziadek mnie kocha, ja kocham dziadka,
Dziadka mieć w domu, to wielka gratka,
Jest dla mnie wzorem, wiele potrafi,
Dobrze, że taki Dziadek się trafił.


     ABLA ( 22 stycznia 2014 )

Na urodziny dzidziusia ( Ewa została Babcią )

wtorek, Styczeń 21st, 2014


Od kilku dni u Ewy święto,
Nie urodziny, nie imieniny,
Ewa się cieszy, babcią została,
Z tej to okazji toast wznosimy.


Mała kruszynka jest już na świecie,
Malutkie rączki, malutkie nóżki,
W małym łóżeczku cichutko leży,
I ma na sobie malutkie ciuszki.


Babcia spogląda na swego wnusia,
Gdy dziecię płacze, do serca tuli,
Jeszcze niedawno tuliła córki,
Dziś się widokiem wnuka rozczuli.


Miłość do wnuka wielka niezmiernie,
Dobrze gdy nie jest ślepa lecz mądra,
Od dnia pierwszego kochasz maleństwo,
Gdy stoisz obok, jesteś spokojna.


Wnusio cię także wkrótce pokocha,
Nim się spostrzeżesz, zacznie rozumieć,
I zaczną tuptać malutkie nóżki,
Będziesz się dziwić: on wszystko umie!


Ja już przeżyłam wszystkie etapy,
I pierwsze kroki i pierwszy ząbek,
I dni w przedszkolu czasem płaczliwe,
I wśród zabawek nieporządek.


     ABLA ( 21 stycznia 2014 )

Jaka jest Babcia ( na Święto Babci )

wtorek, Styczeń 21st, 2014

 
Dziś dzień szczególny, Babcine Święto,
Babcie kupują z samego rana,
Torty i placki i z lukrem pączki,
Niejedna Babcia upiecze sama.


Każda ugościć chce swoje wnuki,
Stoi  przy oknie i wypatruje,
Czy pamiętają, czy przyjdą dzisiaj?
Wie, że tak będzie, w swym sercu czuje.


Dobre, otwarte ma Babcia serce,
Kocha swe wnuki, często rozpieszcza,
Zawsze na Babcię swą mogą liczyć,
Jaka jest Babcia? Króciutko streszczę.


Babcia utuli wieczorem do snu,
Bajkę opowie gdy jesteś mały,
A gdy dorośniesz będziesz wspominać:
Czasy dzieciństwa były wspaniałe!


Babci się możesz zwierzyć, zaufać,
W lekcjach doradzi, dziurę załata,
Podmucha ranę i ból ukoi,
Kochasz swą Babcię, przez wszystkie lata.


Przypomni żebyś założył  czapkę
I rękawiczki, gdy mróz na dworze,
I chociaż  babcie do pracy chodzą,
Każda swym wnukom chętnie pomoże.


Na spacer weźmie, da smakołyki,
Jeśli zasłużysz, niekiedy skarci,
Rozsądzi spory między rodzeństwem,
Chce zawsze dobrze, wiesz, jak to starsi.


Składamy Babciom piękne życzenia,
By długo żyły w zdrowiu, radości,
Wszystko co robią Babcie dla wnuków,
To robią z sercem, robią z miłości.


        ABLA ( 21 stycznia 2014 )

 

   

Włosy krótkie czy długie

sobota, Styczeń 18th, 2014

 
Czy ściąć mam włosy,
Czy długie zostawić?
Myśl mi się w głowie kołacze.
A jeśli zetnę,
Czy będę żałować?
Może cichutko zapłaczę.


Daremne żale,
Przecież znów odrosną.
Z krótkimi mniej jest kłopotu,
Nie chcę mieć jednak
Ściętych zbyt krótko,
Jak koleżanka zza płotu.


Do ramion owszem,
Grzywka jak zawsze,
Nie mogę się obejść bez niej.
Kolor nałożę,
Wiesz, mroźny kasztan,
Znów się poczuję przyjemniej.


Warkocza przecież
Zaplatać nie będę,
Zbyt cienki mysi ogonek.
W ostateczności
Gumką w ogon zwiążę,
Na razie to przesądzone.


Kiedy urosły?
Już sama nie wiem,
Niedawno miałam dylemat,
Że krótkie, proste,
Loków pozbawione.
Na „ Odę do włosów ” temat.


A siostra ścięła,
Gruby, piękny warkocz,
Cieszy się nową fryzurą.
Czy się odważę,
Pójdę w jej ślady?
Którą drogę wybrać, którą?


     ABLA ( 16 stycznia 2014 )

 

 

Podziękowanie

sobota, Styczeń 18th, 2014


Dziękuję, to proste słowo,
A jakże wiele wyraża,
Radość, wdzięczność, to co zechcesz,
Dziękuję, w myślach powtarzam.


Nic nie kosztuje, lecz cieszy,
I Ciebie i mnie, nas wszystkich,
Dzieci uczymy i wnuki,
By je znały od kołyski.


Dziękuję, pisząc to słowo,
Uśmiechnęłam się radośnie,
Niechaj prowadzi Cię ono,
Zawsze ku słońcu, ku wiośnie.


    ABLA ( 18 stycznia 2014 )

Hu, hu, ha – gdzie ta zima zła

czwartek, Styczeń 16th, 2014

 
Hu, hu, ha – hu, hu, ha – lekka przyszła zima,
Hu, hu, ha – hu, hu, ha – jednak śniegu nie ma.


Wodę ścięła na kałużach,
Szyby w autach zamroziła,
Zima raczej delikatna,
Nie dla wszystkich jednak miła.


Hu, hu, ha – hu, hu, ha –  gołe w górach zbocza,
Hu, hu, ha – hu, hu, ha – nie jest tam uroczo.


Brak turystów i narciarzy,
Wyciąg żaden nie kursuje,
Zima bez śniegu i mrozu,
Dziś góralom humor psuje.


Hu, hu, ha – hu, hu, ha – zima sypnie śniegiem,
Hu, hu, ha – hu, hu, ha – ruszą dzieci biegiem.


Ktoś zaprzęgnie czwórkę koni,
I zaczepi sanek kilka,
Sanna będzie jak się patrzy,
Cały dzionek, nie przez chwilkę.


         ABLA ( 13 stycznia 2014 )

 

Jednak śnieg napadał

czwartek, Styczeń 16th, 2014

 
Dzisiaj w nocy padał śnieżek,
Nie za dużo, tak troszeczkę,
Drzewa piękne niczym w bajce,
Chcę otworzyć śmiechu beczkę,
Żeby pośmiać się radośnie,
Tak od serca, choć przez chwilę,
Przecież świat jest taki piękny,
Wyjdę na dwór, pójdę milę,
I z rozkoszą wciągnę w płuca,
Chłodne lecz rześkie powietrze,
I nasycę moje oczy
Widokiem, niebo się przetrze,
Słońce odbije promienie
W bieli, co ziemię okrywa,
Śnieg powoli będzie topniał,
Obrazy w głowie nagrywam.


   ABLA ( 15 stycznia 2014 )