Archiwum z Grudzień, 2014

Pierniki

środa, Grudzień 10th, 2014

Gwiazdka się zbliża, pierniczki czas upiec,
Z lukrem na wierzchu, każdy chętnie schrupie,
Miód naturalny w pierniczkach jest zawsze,
Smaku domowych, kupiony nie zatrze,
Z sercem pieczone pierniczki domowe,
Spróbujcie proszę, cały stos gotowy.
ABLA ( 03 grudnia 2014 )

Grudniowa trzecia róża

poniedziałek, Grudzień 8th, 2014

Pamiętasz trzecią różę, nieśmiałą?
Była jak inne róże wspaniała.
Lato minęło, przekwitły róże,
Trzecia w ogrodzie była najdłużej.
Dzisiaj spojrzałam jak krzew wygląda,
Oczom nie wierzę, znowu spoglądam,
Jedna na krzewie róża została,
Jak zawsze piękna, zawsze wspaniała,
Przetrwała deszcze, wiatry, przymrozki,
W grudniu zakwitła bez żadnej troski
Z mojej lub z męża mojego strony.
Wiele nie myśląc, niczym szalona
Biorę aparat i robię zdjęcie,
Grudniowa róża, kwitnie na szczęście.
Trochę inaczej wygląda może,
Teraz jest tylko w żółtym kolorze,
Szkoda, bo latem podwójny miała,
Ta trzecia róża. Róża wspaniała.

ABLA ( 07 grudnia 2014 )

Marcepanowa świnka

poniedziałek, Grudzień 8th, 2014

Smak marcepana, z czym go kojarzysz?
Z czymś niedostępnym z dziecięcych marzeń?
Z malutką świnką, słodką, różową,
Którą tak bardzo chciałeś spróbować?
Tych świnek małych stał cały rządek,
Równiutko. Siostra lubi porządek.
Wszystkie na rączki Twej wyciągnięcie,
Dostać choć jedną – to wielkie szczęście.
Powędrowały świnki daleko,
Patrzyłeś z żalem, nie było lekko,
Cierpiała Twoja dziecięca dusza.
Dzisiaj po latach me serce wzrusza,
Wspomnienie tamtych sprzed lat wydarzeń.
Ja nieświadoma dziecięcych marzeń
Mojego brata, dziś obiecuję:
Smak marcepana wkrótce poczujesz,
Wykopię choćby nawet spod ziemi
Różową świnkę. Będzie w kieszeni
Czekała tak jak inne słodycze.
Spełni się jedno z dziecięcych życzeń.
ABLA ( 07 grudnia 2014 )

11 listopada

niedziela, Grudzień 7th, 2014

Na tę wiadomość nasi pradziadowie
Czekali lata, dziesiątki lat,
Aż nadszedł wreszcie ten dzień szczególny,
Od tegoż to dnia, zmienił się nasz świat.
Nikt już nie bronił mówić po polsku,
Ponad stuletnie pękły okowy,
Cieszmy się dzisiaj z naszej wolności,
O smutku nie może być mowy.
ABLA ( 11 listopada 2014 )

Zamek

niedziela, Grudzień 7th, 2014

Do zamka, na zamku,
Ktoś klucz duży włożył,
Przekręcił dwa razy,
Już drzwi nie otworzysz.
Klucz wrzucił do studni,
A w studni głębina,
Spoglądasz w jej czeluść,
Nietęga twa mina.
Rusz głową i użyj
Do zamka wytrycha,
Nie przejmuj się, działaj,
I smutno nie wzdychaj.

ABLA ( 12 listopada 2014 )

Grudzień i zima

niedziela, Grudzień 7th, 2014

Grudzień nastał, a z nim zima,
Śnieg napadał i mróz trzyma,
Dzieci ciągną swoje sanki,
Już w ogrodzie dwa bałwanki
Ulepiły, nos z marchewki.
Z zimą ostrą nie przelewki,
Szczypie w nosy, szczypie w uszy,
Bez szalika nie wyruszysz,
Czapkę nałóż też, niech grzeje,
Wiatr ci głowy nie przewieje,
Sprawdź czy lód gruby na stawie,
Bardzo gruby, a nie prawie,
Wtedy łyżwy weź i śmigaj
Po tym lodzie, niczym fryga.
W śnieżki możesz się pobawić,
Wiele to uciechy sprawi,
Może kulig ktoś urządzi
Z pochodniami, by nie zbłądzić.

A wieczorem, już w łóżeczku,
Gdy wypiją z miodem mleczko,
Dzieci wspomną miłe chwile
Myśląc: w domu jest najmilej.
ABLA ( 07 grudnia 2014 )

Wyprawa w piękne miejsca

piątek, Grudzień 5th, 2014

Zamarzyłam by się wybrać w miejsca piękne, tajemnicze,
By upajać się widokiem, by niejednym się zachwycić.
Jak to zrobić, kiedy zima i do wiosny wciąż daleko?
Lato też śpi snem głębokim, zbudzić lato nie jest lekko.
Nagle myśl mi zaświtała: wiem gdzie znajdę takie miejsca,
Urokliwa przywołuje ścieżka, dziś tam pójdę przejść się.
Tuż przy ścieżce mały stawek, słońce w nim odbiło promień,
Dumne drzewa stoją obok, ich odbicie w wodzie tonie.
Dalej ścieżka ginie w lesie, a za lasem widok nowy,
Jakieś chaty, obok strumień, drzewa chylą swoje głowy,
Jakby chciały się zanurzyć w wodzie błękitnej jak niebo,
Starą wierzbę też ujrzałam. Czegóż więcej mi potrzeba?
Nie spoczywam, idę dalej, kwiaty przed bieloną chatą,
Kolorami mnie urzekły. Jakie piękne na wsi lato!
Nagle się krajobraz zmienia. Nie do wiary, widać góry,
Kręta droga mnie zaprasza, w dali góra sięga chmury.
Choć tam wiosna zawitała, szczyty gór wciąż ośnieżone,
Dalej ciągle jeszcze zima. Skręcę może w drugą stronę.
Dobry wybór, piękne słońce, lecz powoli do snu zmierza.
Chcę zobaczyć zachód słońca. Kiedy zniknie, to zamierzam
Jeszcze w inne zajrzeć miejsce. Myślisz, że to niemożliwe?
Chcę do brzozy się przytulić, nawet gdy jest trochę krzywa.
Idę dalej. Niespodzianka, już brzeg morza widzę blisko,
Szum fal słyszę, o brzeg biją, wzrok mój przykuwa urwisko.
Już powoli chyba wrócę, przecież zobaczyłam wiele,
Lecz na chwilę się zatrzymam, przy takim jak nasz, kościele.
Jeszcze na jeziorze żagle, czy ktoś wybrał się na ryby?
Uwierz, wszystko to widziałam, tak naprawdę, nie na niby.
To nie wytwór wyobraźni, ten dzisiejszy długi spacer,
Na obrazach jest to wszystko. Obejrzałam Twoje prace.
ABLA ( 04 grudnia 2014 )

By nas zima zapomniała

piątek, Grudzień 5th, 2014

Śniegu nie ma, deszcz nie pada,
Mróz gdzieś też zabrała zima,
Chłodne wiatry odpłynęły,
Kciuki więc będziemy trzymać,
Żeby stan ten się wydłużył,
By nas zima zapomniała,
By puchowej, białej kołdry,
W wielkiej paczce nie przysłała,
Żeby mżawki wczesnym rankiem,
Nie zmieniła w lodowisko,
By nie przeszkadzała słońcu,
Chyba to na razie wszystko.
ABLA ( 03 grudnia 2014 )

Świętujemy Mikołajki

piątek, Grudzień 5th, 2014

Dziś Mikołaj ma imieniny,
Więc z tej prostej przyczyny,
Złożyć mu życzenia spieszmy,
Z Mikołajem dziś się cieszmy.

Razem z nim też wszystkie dzieci,
Cieszą się, bo ktoś przyleci,
Z dalekiej, mroźnej krainy,
Do chłopca i do dziewczyny.

Mikołajki świętujemy,
Niespodziankę zrobić chcemy,
Do bucika prezent wrzucić,
Żeby dzieci nie zasmucić.

Każdy już od rana czeka,
Na Świętego co z daleka,
Przybyć ma w ten mroźny dzionek,
Listy z prośbą zakończone.
ABLA ( 02 grudnia 2014 )