Archiwum z Sierpień, 2015

Jak motyl swym skrzydłem

sobota, Sierpień 22nd, 2015

Dotykał motyl skrzydłem
Jesiennego kwiatu,
Szukał marzeń zgubionych,
Szukał może lata?
Chciałam być jak motyl,
Nie zawsze, na chwilę,
Dotknąć kwiatów inaczej,
Jak skrzydłem motylim.
Lato chciałam odnaleźć
I letnie marzenie,
W jesiennych kwiatach ujrzeć
Nim wszystko się zmieni,
Nim motyl odejdzie
Z jesienią już na zawsze,
A wiatr jesienny tańcząc,
Wspomnienie lata zatrze.

ABLA ( 22 sierpnia 2015 )

Temperatura powietrza

sobota, Sierpień 22nd, 2015

Bez pomocy wciąż szła w górę,
Bez zachęty z naszej strony,
Punkt krytyczny chcąc osiągnąć
Mijała głosy wzburzone.
Lecz miała swych zwolenników,
Którzy klaskali wciąż w ręce,
Uśmiechając się wołali:
Jest lato! My chcemy więcej!
A ona na to czekała,
Nie starczało prawie skali,
Nocą też nie odpoczęła,
Jak w dzień – królowała dalej.
A czas płynął. Dnia pewnego
Rankiem straciła swe siły,
Trochę nam jej brakowało,
Lecz dzień stał się nader miły.
Spowalniała nasze ruchy,
Nagrzewając atmosferę,
Teraz żyć się chce nam znowu,
Nie dusimy się w swym ciele.

ABLA ( 19 sierpnia 2015 )

Inka – też kawa

sobota, Sierpień 22nd, 2015

Stała na sklepowej półce,
Łezkę ukradkiem ścierała,
Gdy na daleką rodzinę,
Tęskniącym okiem zerkała.

Prawie jak uboga krewna
Czuła się wśród tych wszystkich kaw,
Szczycących się aromatem,
Opakowań – paletą barw.

Smak kaw chwalili smakosze,
Na różne sposoby parząc,
Po Inkę rzadko kto sięgał,
Nie była obiektem marzeń.

Czyż miała poczuć się winna,
Że była kawą zbożową?
Znalazła też wielbicieli,
Którzy ją zwali królową.

ABLA ( 19 sierpnia 2015 )

Góralskie tańcowanie

sobota, Sierpień 22nd, 2015

Marzę by zatańczyć w góralskiej chałupie,
Spódnica mi w tańcu będzie furkotała,
Włosy me zaplotę w dwa piękne warkocze,
Kapela tak zagra, bym nie zapomniała.

Refren:

Zagraj mi góralu,
Zagraj na skrzypeczkach,
Będzie tańcowała
Z Poznania dzieweczka,
Zagraj mi góralu
Od uszka do uszka,
Hołubce wywinie
Poznańska dziewuszka.

Tańcowała będę do białego rana,
W tańcu będę lekka, niczym piórko ptasie,
Góralskie przygrywki urzekną ma duszę,
Choć piórkiem nie jestem wierzę, że tak da się.

Refren:

Zagraj mi góralu …
ABLA ( 17 sierpnia 2015 )

Nie wypita kawa

sobota, Sierpień 22nd, 2015

Nie wypita kawa

Zaparzyłam kawę,
Lecz jej nie wypiłam,
Stała w moim kubku,
Wcale nie kusiła.
Czy sprawił to upał?
Inna jest przyczyna?
Kilka dni bez kawy
Z pewnością wytrzymam.
Obłok pary płynie,
Patrzę obojętnie,
Na kubek z herbatą
Zerkam w zamian chętnie.
ABLA ( 17 sierpnia 2015 )

Upał doskwiera (niecnota)

sobota, Sierpień 22nd, 2015

Żar z nieba się leje,
Upał ciało zniewala,
Pracować chcę w ogrodzie,
Coś mi nie pozwala,
Niemoc dziwną odczuwam,
Krępuje mi ręce,
Niechaj aura się zmieni,
Nie proszę o więcej,
Bym nie odczuwała
Upału złych skutków,
By ciało wróciło
Do normy powolutku,
I umysł by pracował
Na pełnych obrotach,
Figle ciągle płata,
Ten upał niecnota.

ABLA ( 16 sierpnia 2015 )

Spadł lekki deszczyk

sobota, Sierpień 22nd, 2015

Nagle powiał leciutki wiatr,
Przygnał chmury i deszczyk spadł,
Taki lekki, jak mgła prawie,
Rankiem widoczna na stawie.
Gdzieś w oddali burza szła,
Ale znikła, tak jak mgła.
Jesienią, zimą wszyscy marzą,
By się prażyć wciąż na plaży,
Teraz słońca dosyć mają,
Niebiosa o deszcz błagają.
Lecz w niebiosach wciąż anieli,
Nie chcą wody nam przydzielić,
Robią w beczce małą dziurkę,
Wtedy woda leci ciurkiem.
Ratuje się więc kto może,
Gdy spiekota jest na dworze,
Hektolitry płyną piwa,
Choć się głowa trochę kiwa.
Jak się ludzie schłodzić mają?
Tony lodów wciąż znikają,
Każdy szuka trochę wody,
Oczywiście dla ochłody,
Skwarki z ciała się zrobiły,
Taki widok nie jest miły.
Pot się leje wartką strugą,
Czy stan taki potrwa długo?
ABLA ( 13 sierpnia 2015 )

Po deszczu

środa, Sierpień 12th, 2015

Zanurz swe dłonie w wilgotnych włosach,
Kiedy przybiegnę zmoczona deszczem,
I poczuj zapach kwiecistej łąki,
Chcesz? To pobiegnę na łąkę jeszcze.

Dotykaj kropli na mojej twarzy,
Pachnących deszczem letnim, burzowym,
Tak długo przez nas wyczekiwanym,
I powiedz: kocham – magiczne słowo.

Zanurz się w oczu moich głębinie,
Na dnie ich jakie widzisz uczucie?
Serca dotykaj codziennie w myślach,
W nim przecież nasze wspólne jest życie.

ABLA ( 11 sierpnia 2015 )

A ja myślałam … o deszczu

środa, Sierpień 12th, 2015

A ja myślałam, że spadnie deszcz,
Że zrosi ziemię spragnioną wody,
Orzeźwi wszystko, co wokół nas,
Kwiatom w ogrodzie doda urody.

A ja myślałam, że wyjdę boso,
Stopami brodzić będę w kałużach,
Wyjdę na łąkę, na mokrą trawę,
Lata dziecięce chętnie przybliżę.

ABLA ( 11 sierpnia 2015 )

Dla Hani i Marka z okazji 40 rocznicy ślubu

środa, Sierpień 12th, 2015

Zapukała w drzwi czterdziestka,
Już się w oku kręci łezka.
Kto obchodzi piękne gody?
Pani Młoda i Pan Młody.

– Hania i Marek –

To Rubinowa rocznica,
Wszystkich gości dziś zachwyca,
Jest rodzina, przyjaciele,
Każdy życzy szczęścia wiele,
I lat życia dużo jeszcze,
Pozwolicie? Krótko streszczę:
Niech Wam słońce świeci jasno,
By uczucie nie zagasło,
Żeby humor dopisywał,
Droga by nie była krzywa,
By nie podupadło zdrowie,
Ktoś doradzi, ktoś podpowie.
By marzenia się spełniły,
Każdy dzień, jak dziś, był miły.
Jeszcze życzą – Ala z Jurkiem,
By nie było Wam pod górkę.

ABLA ( 16 sierpnia 2015 )