Archiwum z Październik, 2016

Dla Moniki, która uczy gimnastyki

sobota, Październik 15th, 2016

 

Gdyby doba była z gumy,
Może by czasu starczyło,
Żeby instruktorka Monia
Znów zajęcia prowadziła.
I ćwiczyła nasze ciała,
Chcemy przecież mieć sprężyste,
A tymczasem jest odwrotnie,
Wszystko dziwne jest, zaiste.
Czas się kurczy, niczym ciuchy
W zbyt gorącej wodzie prane,
A my chcemy jak te ciuszki,
Też we wodzie być kąpane.
Wciąż nadzieja nam przyświeca,
Że się Monia w kupę zbierze
I wysupła minut trochę,
Na ćwiczenia nas zabierze.
My będziemy Monię za to
Chwalić co dzień pod niebiosa.
Dnia pewnego usłyszymy :
Któż Wam ciała tak wyciosał?

ABLA ( 20 października 2016 )

 

Czy Olce coś dolega, czy ma markotny dzień

sobota, Październik 15th, 2016

Co dolega dzisiaj Oli,
Może brzuszek Olkę boli,
I dlatego lekko płacze?
Uśmiech dziecka dziś zobaczę?
Może lekki ma katarek,
Na małego dziecka miarę,
Może głodna jest troszeczkę
I chce mleczka buteleczkę?
Na spacerku Ola trochę,
Też strzelała małe fochy,
Tak to z dziećmi czasem bywa,
Marudzeniem się nazywa.
Trochę pośpi i się budzi,
Że też dziecka to nie trudzi.
Czasem mruczy niczym kotek,
Gdy na mleczko ma ochotę.

ABLA ( 15 października 2016 )

 

Spacer miał być, deszcz przeszkodził

sobota, Październik 15th, 2016

Tak jak co roku przyszła sama,
Jeszcze wesoła była od rana,
Jeszcze na wietrze z liśćmi tańczyła…
A po południu? Mniej była miła.
A może smutna? Łzami rzewnymi,
Niczym orzechy tak ogromnymi,
Zaczęła płakać. Łzy z wielkiej chmury
Przez wiele godzin leciały z góry.
Lecz mi markotno nie było wcale,
Czułam się w deszczu tak doskonale,
Jak gdybym prezent piękny dostała,
Na świat z radością ciągle zerkałam.
I zobaczyłam uśmiechy kwiatów,
Zdobiących jeszcze moje rabaty,
Krople zalśniły na liściach, krzewach,
Wszystko ożyło, śpiewały drzewa

ABLA ( 10 października 2016 )

 

Dwa oblicza jesieni

sobota, Październik 15th, 2016

Tak jak co roku przyszła sama,
Jeszcze wesoła była od rana,
Jeszcze na wietrze z liśćmi tańczyła…
A po południu? Mniej była miła.
A może smutna? Łzami rzewnymi,
Niczym orzechy tak ogromnymi,
Zaczęła płakać. Łzy z wielkiej chmury
Przez wiele godzin leciały z góry.
Lecz mi markotno nie było wcale
Czułam się w deszczu tak doskonale,
Jak gdybym prezent piękny dostała,
Na świat z radością ciągle zerkałam.
I zobaczyłam uśmiechy kwiatów,
Zdobiących jeszcze moje rabaty,
Krople zalśniły na liściach, krzewach,
Wszystko ożyło, śpiewały drzewa.

ABLA ( 10 października 2016 )

 

Do Kazimierza głos mój zmierza

sobota, Październik 15th, 2016

Do kalendarza rankiem zerkam,
Bo ptak od rana głośno ćwierka,
Że Kazimierz z miasta Tczewa,
Urodziny dziś oblewa.

Noc zapadła, cisza wokół
Świat pogrążył się już w mroku,
A ja spieszę Kazimierzu,
Słać życzenia jak należy.
Nie stresuję się, bo po co,
Przecież zdążę przed północą.
Życzę dużo deszczu, słońca,
Byś się cieszył z nich bez końca,
Zdrowie dobrym towarzyszem,
Przez dni wiele ( ich nie zliczę ),
Marzeń, niech się spełnią zawsze,
Żaden smutek ich nie zatrze.
By Twe myśli wypływały,
Słowem stały się wspaniałym,
Może nie dla wszystkich jasne.
Pisz, gdy wiesz, że jest im ciasno.

ABLA ( 10 października 2016 )

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ABLA ( 09 października 2016 )

 

Pierwszy miesiąc naszej Olki

sobota, Październik 15th, 2016

Nasza Olka ma już miesiąc,
Chociaż jeszcze skrzacik mały,
Mleczko wciąga jak odkurzacz,
Ma apetyt doskonały.
Bardzo grzeczną jest dziewczynką,
Prawie całą noc przesypia,
Czasem jednak się przebudzi,
Nakarmiona znów zasypia.
Olka lubi być kąpana,
Kiedy ciepła woda spływa
Po jej ciałku do wanienki,
Wnusia bardzo jest szczęśliwa.
Co dzień robi gimnastykę,
I na brzusiu sobie leży,
Główkę kładzie w prawo, lewo,
Popatrz, jeśli nie chcesz wierzyć.
Gdy słoneczko jest na dworze,
To konieczny spacer w wózku,

Rytm miarowy ją kołysze,

Ciesz się słonkiem nasz maluszku.

 

 

ABLA ( 09 października 2016 )

 

Tymek – trzynastolatek

sobota, Październik 15th, 2016

Trzynaście lat, trzynaście lat,
Przed Tobą stoi otworem świat,
Jeszcze niedawno byłeś malutki,
Obce Ci były troski i smutki.
Lata przedszkole przeszły, a po nich
Dzwonek w szkole codziennie dzwonił.
O podstawówce mówię, sam wiesz.
Od września do szkoły chodzisz też,
Lecz teraz gimnazjalistą  jesteś Tymeczku,
Nawyki pora zmienić troszeczkę.
Wstawać codziennie musisz  wcześnie,
Mieć tempo dobre, wtedy autobus nie ucieknie.
Lekcje odrabiać na bieżąco,
Nie zapominać, że kiedy słońce,
Musisz przewietrzyć komórki szare,
I robić wszystko na lat swych miarę.

 

ABLA ( 08 października 2016  )

 

 

 

 

 

Przytłoczona

sobota, Październik 15th, 2016

Latek już nieco mam na ramionach,
Lecz nie wiem kogo i jak przekonać,
Żeby z mych ramion lat trochę zdjął,
Nie pragnę wiele, ciut albo i pół.

Muszę podzielić się ich nadmiarem,
Wtedy nie będę tak całkiem stara,
oże ktoś zechce przyjąć z ochotą,
Te kilka latek – one jak złoto!

Kto mi odciąży oba ramiona?
Przecież nie mogę być przytłoczona,
Będę się garbić i stękać przy tym,
Nikt nie polubi takiej kobiety

ABLA   (05 października 2016 )

W dal odeszła jesień kolorowa

sobota, Październik 15th, 2016

W dal kolorowa odeszła jesień,
Liście na wietrze walca nie tańczą,
Październik słońca promienie schował
I posługuje się deszczu tarczą.

Krople strugami płyną po szybie,
Kałuże rosną, trzeba je minąć,
Smutno, lecz czerwień mej parasolki,
Nie daje myślom słonecznym zginąć.

Stoi samotna ławeczka w parku,
Chociaż zaprasza, nikt nie przysiądzie,
Pośród gałęzi wiatr zawadiaka
Harce wywija, lecz nie pobłądzi.

ABLA ( 03 października 2016 )

 

Reklamy wszechobecne

sobota, Październik 15th, 2016

Nie oglądaj przy jedzeniu
Nic, a reklam w szczególności,
Niestrawności się nabawisz,
Albo się udławisz kością.
Może nawet Ci zaszkodzić
Chleba zwykła kromka,
Gdy reklama program przerwie,
Ty się nagle zaczniesz jąkać.
Włącz muzyczkę miłą, lekką,
Z przyjemnością jej posłuchasz,
Chyba, że Ci słoń nadepnął,
Na jedno lub oba ucha.
Wtedy usiądź sobie w ciszy
I zapomnij o reklamach,
Niepotrzebne one przecież,
Tak wieczorem jak i z rana.
Lecz uważaj, w radiu też są,
Bombardują mózgi nasze,
Zrelaksować się nie można.
Wiesz, że treść ich czasem straszy?

ABLA ( 03 października 2016 )