Archiwum z Czerwiec, 2018

Zapachniało miodem

sobota, Czerwiec 23rd, 2018

Byłam tam zimą,
Nagie gałęzie zaglądały w okno,
Jakie to drzewo? – zapytałam,
Padał deszcz, drzewo zmokło.
Przyjedź późną wiosną – usłyszałam,
Widok za oknem się zmieni,
Słońce będzie królować,
A drzewo tonąć w zieleni.
Koniec czerwca…
Dotarłam późnym wieczorem,
Zmęczona zasnęłam,
Śniła mi się rzeka, zwyczajna,
Lecz pachnąca miodem,
Skoro świt podeszłam do okna,
Rzeki nie było, tylko drzewo,
Gałęzie zaglądały w okno,
Już nie nagie jak zimą,
Obsypane liśćmi i kwiatami,
Pachniało miodem,
Lipa pachniała miodem.

ABLA ( 21 czerwca 2018 )

Maki

sobota, Czerwiec 16th, 2018

Zielona łąka,
soczysta zieleń,
świeża, wiosenna,
czerwone maki
w zieleń wtopione
lekki wiatr
trąca kwiaty
ocal ten
czarowny świat
jest gdzieś taki
opadną płatki
zetną trawę…
U Ciebie
wciąż kwitną maki.

ABLA ( 10 czerwca 2018 )

Kwiaty na obrazie Anny

sobota, Czerwiec 16th, 2018

Tak delikatne jak powiew wiatru,
Który jest, a jakby go nie było,
Niczym muśnięcie skrzydła motyla…
Zobaczyłaś je, to się nie śniło,
Chciałaś tam pobiec, jak kiedyś,
Patrzyłaś, myśląc: – gdzie ta łąka?
Przecież niedawno tu była,
I w kropki fruwała biedronka.
Wspomnienie zostało, tęsknota,
Dzieckiem byłaś, kwiaty rwałaś,
Pamiętasz uwity z nich wianek?
Radosna, wśród kwiatów skakałaś.
Zapytałaś: – mogę dotknąć?
Chciałaś się nimi nacieszyć,
Wiedziałaś, że to obraz,
Zobaczyłaś na nim świat, ten lepszy.

ABLA ( 16 czerwca 2018 )

Rozmowa skrzypiec

sobota, Czerwiec 16th, 2018

Zagraj proszę,
Znów się wzbraniasz?
Dość mam fochów i czekania!
Skrzypce grały, pierwsze skrzypce.
Nie chcesz zagrać margerytce?
Czy motyle temu winne?
Spójrz, fruwają, takie zwinne
Jakby już muzyka grała…
Chcę by łąka cię słyszała,
Trawa falowała lekko…
Tremę czuję – rzekła ona,
Ja nie jestem nastrojona.
Przecież wiesz, że ci pomogę,
Zanim wiosna ruszy w drogę,
Zanim kwiatom spadną kwiatki,
Ton twój zawsze taki gładki!
Taki czysty, młody, świeży.
Nie potrafisz?
Nawet świerszcz ci nie uwierzy!

ABLA ( 09 czerwca 2018 )

Tulipan

sobota, Czerwiec 16th, 2018

Zaszło słońce, tulipan stulił płatki
Zimno ci, czy się boisz –szepnęła róża,
z pobliskiej kwiatowej rabatki.
Widzę, że jesteś smutny – dodała,
na twych płatkach lśnią łzy…
tulipan spojrzał na różę –
chcę jeszcze trochę pożyć,
myślę, że i ty płatków zbyt szybko
zgubić nie chcesz.
brakuje mi deszczu i trochę chłodu.
Nie cieszysz się słońcem? –
róża była zdziwiona.
Ono pozwala mi żyć…
Och, jesteś szalona – tulipan
był brutalny. Różo, lubię słońce,
lecz gdy zbyt mocno grzeje,
przekwitam bardzo szybko,
chłód daje nadzieję
na trochę dłuższe trwanie.
Tulipan stulił płatki…
Masz rację tulipanie,
Ale… ja tak nie potrafię.

ABLA ( 07 czerwca 2018 )

Malwy

sobota, Czerwiec 16th, 2018

Kolejny, letni dzień
zbudził się ze snu,
i ona już nie spała,
wyszła z izby,
stanęła na progu chaty,
spojrzała na ogród,
a potem powoli zeszła
kamiennymi schodkami,
była boso, czuła miękkość
trawy i chłód rosy,
rozkoszowała się chwilą,
wyciągnęła ręce w stronę kwiatów,
witała je tak każdego ranka,
zbliżyła się do niskiego
drewnianego płotu…
malwy, kochała je,
rosły tu od zawsze,
takie skromne, jednak dostojne
sadziła je babcia i mama,
były tu szczęśliwe
Wiedziała skąd jej imię,
Od kwiatów… Malwina
I ona jest szczęśliwa.

ABLA ( 07 czerwca 2018 )

Niezapominajka

sobota, Czerwiec 16th, 2018

Mały, skromny kwiatek,
Jak niebo, niebieski,
A może błękitny?
Delikatny kolor,
Czy jego nazwa –
Niezapominajka, sprawia,
Że czuję tkliwość
I ciepło koło serca.
Podchodzę blisko
Do łąki usłanej błękitem,
Słyszę szum wiatru
I delikatny szept:
Nie zapomnij o mnie!
Słyszysz też? Nie?
Musisz bardzo chcieć,
Usłyszysz…

ABLA ( 15 maja 2018 )

Tęsknota

sobota, Czerwiec 16th, 2018

Czułam ją,
prawie namacalnie,
a jednak
dotknąć nie mogłam,
nie potrafiłam,
była tylko odczuciem,
tkwiła we mnie głęboko.
W sercu, w umyśle?
zdławić ją chciałam,
wciskałam w najdalsze
zakamarki duszy.
A ona?
czasem była posłuszna,
dzień, dwa…
czasem godzinę,
czekała przyczajona
na mą słabość,
chwilę nieuwagi.
Pojawiały się myśli,
próbowałam odsunąć,
wracały uparcie
i… zjawiała się ONA,
w cichych łzach –
moja TĘSKNOTA.

ABLA ( 15 maja 2018 )

Wiosna, a jakby lato

sobota, Czerwiec 16th, 2018

Kolejny wiosenny dzień,
A jakby lato,
Kocham cię wiosno
Za kwiaty,
Które cieszą co dzień,
Za zieleń świeżą,
Za słońce radosne
I za to, że w ogrodzie
Mogę dotknąć tego,
Co czarodziejskim się zdaje,
Śpiew ptaków usłyszeć,
Czy znam ich zwyczaje?
Leżąc na leżaku mogę
Obserwować błękitne niebo,
Wyciągnąć rękę i dotknąć…
Marzeń, płyną niczym
Obłok mały, wysoko…
Zamykam oczy,
To co ulotne,
Realnym się staje.

ABLA ( 13 maja 2018 )

Słowa

sobota, Czerwiec 16th, 2018

Oczekują za rogiem
Nie wypowiedziane,
Pozwól im wyjść,
Nie zatrzymuj,
Chcą ujrzeć uśmiech,
Radosny błysk w oku,
Nie bój się,
To nie boli,
Twe słowa
Spotkają inne,
Uśmiechniesz się,
Usłyszysz bicie serca,
Dwóch serc,
Tak smakuje szczęście.

ABLA ( 08 maja 2018 )