Archiwum z Styczeń, 2019

Na skrzydłach wiatru

środa, Styczeń 23rd, 2019

Na skrzydłach wiatru płynęły słowa,
noc była ciemna, ale trafiły,
spałam już wtedy snem głębokim,
zbudził szum dziwny, ale miły.

Ukołysały mnie ciche słowa,
zdziwiona byłam, skądże się wzięły?
wiatr szepnął cicho: na moich skrzydłach ,
zaczarowane słowa płynęły.

ABLA ( 16 stycznia 2019 )

Róża i miłość

środa, Styczeń 23rd, 2019

Czyż nie jest piękna i delikatna?
wyraża wszystko co w sercu czujesz…
nie trzeba mówić, to kwiat miłości,
czy wiesz jak ONA – miłość smakuje?
jak kropla rosy o poranku,
jak promień słońca i jak burza…

ABLA ( 16 stycznia 2019 )

Słoneczna zima ( Anny )

środa, Styczeń 23rd, 2019

Tuż przed zachodem słońca
śnieg nagle barwę zmienił,
czy bliżej nam do wiosny,
czy pięknej, złotej jesieni?

Mieniły się różowo,
maleńkie płatki śniegu,
a może pomarańczowo
w lesie, na jego brzegu,

I nawet tam, gdzie stary,
drewniany płot wciąż stoi,
wieczorem kot cicho chadza,
ciemności się nie boi.

Wczoraj, nim słońce zaszło,
świat stał się kolorowy,
biały śnieg, nie był biały,
różowo – pomarańczowy.

I, aż się chciało dotknąć,
iskrzących płatków śniegu,
słońca promienie przytulić,
w lesie, na jego brzegu…

ABLA (19 stycznia 2019 )

Leśna droga ( Anny )

środa, Styczeń 23rd, 2019

Jest taka droga, taki trakt,
Gdzie mogę chodzić co dzień,
Wokoło spokój i nawet wiatr
Na palcach cicho chodzi.
Czasem przeleci w górze ptak,
Pozdrowię go uśmiechem,
Otuli cisza, tak jak w snach,
Myśli powrócą echem.
A one takie są radosne,
Gdy idę leśną drogą,
Chylą się ku mnie stare sosny,
Zrozumieć drzewa mogą,
To co w mej duszy cicho gra,
I leśnym pięknem otula?
Cichutko spływa szczęścia łza,
Niewiele, a tak rozczula…

ABLA ( 20 stycznia 2019 )

Młoda dusza, młode serce

środa, Styczeń 23rd, 2019

Nie jestem młoda, duszę mam młodą,
Jakby ktoś duszę przyoblekł w ciało,
Które dość wiele już ścieżek przeszło,
A dusza nową, by wciąż iść chciała.

Nie jestem młoda, serce mam młode,
Chociaż jesienne, wciąż wiosnę czuje,
Nie mów mi proszę, że już za późno,
Ciągle na nowo życie smakuję.

Nie jestem młoda, nie zmienię tego,
Muszę pogodzić duszę z mym ciałem,
Zima małymi kroczkami kroczy,
Łapię szybciutko, to co wspaniałe.

Nie jestem młoda, lecz czasem czuję,
Jakby mnie niosło coś hen, w przestworza,
Wszystkie uczucia głęboko w sercu,
Jest ich tak wiele, jak stąd do morza.

ABLA ( 23 stycznia 2019 )

Zaczarowane słowo

środa, Styczeń 23rd, 2019

Wystarczy czasem jedno słowo,
Całkiem zwyczajne, a bardzo cieszy,
Promienny uśmiech twarz rozjaśnia
A świat za oknem staje się lepszy.

Choć jest ponury, widzisz słońce,
Czujesz jak ciało twe ogrzewa,
Słyszysz cichutką nutkę w sercu,
I ptaka słyszysz, choć nie śpiewa.

Wystarczy czasem jedno słowo,
Takie zwyczajne… zaczarowane?
Fruwa w obłokach myśl szczęśliwa,
Powraca echem wczesnym ranem.

Wymawiasz też zwyczajne słowo
I widzisz uśmiech, jest radosny,
Zaczarowane, prosto z serca,
Co nagle czyni z zimy, wiosnę.

ABLA ( 23 stycznia 2019 )

Wytęsknione słowo

środa, Styczeń 23rd, 2019

Czy powiedział do niej słowo,
które serce słyszeć chciało?
może każdej nocy ciemnej,
wciąż czekało, wciąż czekało…
i tęskniło tak boleśnie,
jak opisać tę tęsknotę?
czy poleci pod obłoki?
może potem, może potem…
niechże ta tęsknota, stanie się miłością,
niech nie męczy ciała i duszy nie rani,
niech wybuchnie ogniem,
przytul tę wyśnioną,
poczuj pod palcami ciało jak aksamit.

ABLA ( 22 stycznia 2019 )

Odejdzie ze świtem

środa, Styczeń 23rd, 2019

A potem się stanie, o czym wiesz ty,
i ona wie, ta, która przed świtem się zjawi,
zapragniesz dotknąć, we mgle się rozpłynie
i tylko niemą tęsknotę zostawi…
i choćbyś wolał, a ona słyszała,
odejdzie cicho… choć serce nie skała.

Bo z miłością przecież tak bywa,
musisz dbać o nią, pieścić, hołubić,
by nie poszła, drzwi nie zamknęła… z drugiej strony,
a, że się czasem trochę z nią czubisz?

ABLA ( 22 stycznia 2019 )

Niecierpliwe serce

środa, Styczeń 23rd, 2019

A to serce się szamoce,
jakby z piersi wyjść jej chciało,
powiedz, cóżeś ty uczynił,
że się tak gorące stało?
Całe ciało niecierpliwe,
czeka pieszczot, pocałunków,
od miłości twej zależne,
jak od najprzedniejszych trunków.
Dusza jej w przestworza płynie…
czyż tam ogród jest przecudny?
nie, nie czekaj, weź w objęcia,
jawa, czy marzenia złudne?

ABLA ( 22 stycznia 2019 )

Dotknąć chmur

środa, Styczeń 23rd, 2019

Patrzył jak spała, oddychała cichutko,
taka bezbronna we śnie, delikatna,
włosy w nieładzie rozsypane na poduszce,
a tak niedawno drżała w oczekiwaniu na…
miłość, by potem zatracić się niej całkowicie,
jeszcze czuł jej gorące ciało
i znów zapragnął trzymać ją w ramionach,
otworzyła oczy, zobaczył w nich niebo,
wiedział, że za chwilę znów dotkną chmur…

ABLA ( 22 stycznia 2019 )