Archiwum z Marzec, 2019

Słowa – trzymają się za ręce

piątek, Marzec 22nd, 2019

Słyszała w głowie słowa
zewsząd napierały
nie mogę ich zgubić – szepnęła
za ręce się trzymały.
I uwolniła słowa
płynęły strumieniem
wiosnę powitały
nie mogły zostać w cieniu.
Słowa, szeptały słowa
ciągle złączone z sobą
że pięknie wokół, radośnie
nagle się stały ozdobą.
Ktoś szepnął słowo jedno
nie tkwią w zakamarkach
jej słowa rękę podały
ich strumień teraz wartki.

ABLA ( 23 marca 2019 )

Zamiast mleka do kawy ( Anny )dzbaneczek-wazonikiem

piątek, Marzec 22nd, 2019

Szalał wiatr w ogrodzie,
zdziwił się przechodzień
ile kwiatów zniszczył
ogrodowe zgliszcza
pomyślał z żalem
róż nie ma wcale…
cóż może znaczyć
nagle zobaczył
dwie śliczne róże
przy niskim murze
szybko się schylił
i w jednej chwili
róże miał w dłoni
ich męki koniec
zaniósł do domu
chciał po kryjomu
w wazonik wstawić
dzbanek do kawy
do kwiatów użył
niechaj im służy
jest niespodzianka
różyczka w dzbanku
obok niej druga
historia długa
koniec podróży
weź w dłonie róże
kwiaty miłości
mówiąc najprościej.

ABLA ( 22 marca 2019

Zatańczysz?

piątek, Marzec 22nd, 2019

Dotyk dłoni,
cichy szept – zatańczysz?
głową skinęła,
powiódł na środek sali…
mocna, ciepła dłoń
jej drobną trzymała,
przytłumione światło,
drżenie ciała,
zniewolone myśli,
cichy dźwięk muzyki
co bez mała
drżące ciało oplótł,
ciepły oddech, ust dotyk
szkarłat policzków,
dwa ciała przy sobie, blisko
bicie serc, dwóch, jak jedno,
uporczywa myśl – chcę trwać,
płynie wszystko,
zniewala…

ABLA ( 12 marca 2019 )

Wiosna, ona już jest

piątek, Marzec 22nd, 2019

Ona już jest, przycupnęła w kąciku,
Rozdaje gałązkom zielone pączki,
Niektóre dotyka ciepłym oddechem,
Całuje i rozwijają się kwiatki
Pierwsze, wiosenne…
Na łące wyrósł mały, żółty kwiatek,
Niby zwyczajny, a wyglądał
Jak pocałunek wiosny,
A ona jeszcze nieśmiała,
Jej pocałunki też takie…
Potem wszystko wybuchnie żarem,
Ukażą się kwiaty i to co kocha,
Bo wiosna jest jak młoda dziewczyna,
Najpierw nieśmiała i skromna,
Zmieni się, zobaczymy ją w pełnej krasie,
Miłością zakwitnie , dojrzeje,
A potem ta miłość wiosny
Wyleje się na przyrodę, otuli ciepłem,
Zdobiąc ją pięknymi kolorami.
Inaczej spojrzymy na świat,
Radośniej, z uśmiechem,
Ktoś szepnie, by nie spłoszyć:
Wiosna, ona już jest.

ABLA ( 19 marca 2019 )

Anioł w ogrodzie ( Anny )

piątek, Marzec 22nd, 2019

Przysiadł wśród kwiatów,
tulił ich płatki,
wyglądał niczym
młodziutka wiosna,
może to ona,
wiosna to była,
wesoła i radosna.
Bo przecież wiosna
jest niczym anioł,
daje otuchę,
wlewa nadzieję,
chcesz ją przytulić
i wziąć w ramiona,
już całe ciało
do niej się śmieje.

ABLA ( 20 marca 2019 )

Zatańczyć z wiosną

piątek, Marzec 22nd, 2019

Jutro już będzie,
chcę z nią zatańczyć,
już mi się nogi
do tańca rwą,
słyszę ją, czuję
smak pomarańczy,
upust dziś daję
radości łzom.
Wiosna, na wiosnę
co rok przychodzi,
nadzieję daje,
otuchę wlewa,
i się na nowo
świat jakby rodzi,
stanę, posłucham,
śpiewają drzewa.
Wszystkie kolory
nam podaruje,
promieniem słońca
serca ogrzeje,
ona jak nektar
boski smakuje,
a całe ciało
do niej się śmieje.

ABLA ( 20 marca 2019 )

Różowy bukiet ( Anny )

piątek, Marzec 22nd, 2019

Widziałam wczoraj wiosnę,
Ze słońcem szła za rękę,
Uśmiechała się radośnie,
Zwiewną miała sukienkę.
Promienie słońca tańczyły
Na wiosny sukience różowej,
Jak kwiaty na łące rozsiane,
Czy można ubrać je w słowa?
Jakże zatrzymać ten widok,
Na wczoraj, na dziś, na jutro?
Zwiędną kwiaty, minie wiosna,
Patrzę z zachwytem na płótno.
Zatrzymałaś młodą wiosnę
W bukiecie kwiatów różowych,
Delikatnych niczym wiosna,
Ubieram ją dzisiaj w słowa.

ABLA ( 18 marca 2019 )

Malinkonija

piątek, Marzec 22nd, 2019

Melodia chorwacka
Słowa polskie: Alicja Krawiec

Poznałam kiedyś chłopca,
Zawładnął moją duszą,
Dzień tamten mam w pamięci
A serce wciąż się wzrusza.
Tańczyłam z nim noc całą,
Spłoniona byłam, drżąca,
Płynęły z ust mych słowa,
Żałuję ich bez końca.

Ref
A teraz cóż, teraz cóż, teraz cóż,
Co mam zrobić z tym uczuciem,
Ciągle dręczy, spać nie daje
Serce moje na rozstaju. X 2

Przychodził czasem do mnie
I mówił miłe słowa,
A ja mu tak wierzyłam,
Codziennie, wciąż od nowa.
Ja chyba ślepa byłam,
On mamił swymi słowy,
Przytulał, kochał… po co?
Odeszły z nim rozmowy.

Ref. X 2

Tak bardzo samolubny,
O sobie tylko myślał,
Nie ważne me uczucia,
Marzenie wielkie prysło.
Czasami go widuję,
Uczucie ciągle żywe,
Ten obłęd w moich myślach,
Miłością wciąż nazywam.

Ref. X 2
Zakończenie

Ten obłęd w moich myślach,
Miłością wciąż nazywam…

ABLA ( 17 marca 2019 )

Dzikie gęsi

piątek, Marzec 22nd, 2019

Niczym małe przecinki na niebie,
Przesuwają się powoli, nawołując
Skąd wracają, dokąd lecą?
One wiedzą, czują…
Duże, silne ptaki, gęsi dzikie,
Utrudzone, lot zniżają,
I one odpocząć muszą,
Łąka zielona, siadają.
Jak długo trwa przerwa w locie?
Trawkę skubnąć, popić trzeba,
A potem skrzydła rozprostować
I lot wysoko, w stronę nieba.

ABLA ( 17 marca 2019 )

Chmury niczym owieczki

piątek, Marzec 22nd, 2019

Gonił wiatr chmury po niebie,
Niczym pasterz owieczki,
Rozpierzchły się w różne strony
Pasterza skarbeczki.
Do zagródki chciał zamknąć,
By nikt krzywdy nie zrobił,
Zgarnąć, utulić, szepnąć słówko,
Do snu przysposobić.
Skarżył się wiatr w środku nocy,
Jak je znaleźć, jest ciemno,
Zginał drzew konary,
Czy jego trud daremny?
Zmęczył się wiatr srodze,
Jak pasterz do snu ułożył,
Małą owieczkę przytulił,
Najbardziej o nią się trwożył.
Trafiła do zagródki,
Chmurka, owieczka mała,
Zamknęła oczy, strudzona,
Do rana będzie spała.
A pasterz – wiatr, dął jeszcze,
Próbując chmury pozbierać,
We śnie, spał już przecież,
I śni… spokojny jest teraz.

ABLA ( 16 marca 2019 )