Archiwum z Czerwiec, 2019

Lęk o serce

piątek, Czerwiec 28th, 2019

Serce się czasem we znaki daje,
Nierównym rytmem na przekór kroczy,
Drży we mnie każda cząsteczka ciała,
A serce biegnie, czasami staje,
Aż ze zdziwienia otwieram oczy
I porozmawiać z sercem bym chciała.

Pytałam: długo chcesz się buntować?
Potem myśl nagła: zdecydować czas,
Coś niespokojnie we mnie kołacze,
Postanowienie… będę żałować?
Odrzucam smutki hen, daleko w las,
Lęk odszedł, serce miarowo skacze.

ABLA ( 16 maja 2019 )

Jak ptaki

piątek, Czerwiec 28th, 2019

Jak ptaki chciałam
wysoko się wnieść,
pod chmury
i skrzydła rozwinąć,
z promieniem słońca
ramiona spleść
i trwać tak
i nie dać zginąć.

Jak słońce chciałam
promienie słać,
ogrzewać
i ciepłem cieszyć,
nie mogę w miejscu
przecież stać…
jak sprawić,
by świat był lepszy?

ABLA ( 16 maja 2019 )

Wiersz – fraszka

piątek, Czerwiec 28th, 2019

O pracy

Praca

Och praco, praco
Ludzi wzbogacasz,
Dajesz mamonę,
A czasem garb,
Praco, bez ciebie,
Czuję się jak w niebie,
Nie obraź się na mnie,
To taki żart.
Wezmę cię w ramiona
Nim skonam.

ABLA ( 15 maja 2019 )

Dotykaj i mów

piątek, Czerwiec 28th, 2019

Dotykaj mnie słowem,
dotykaj spojrzeniem,
a potem dłonią dotykaj,
niechaj zasłonią nas
nocy cienie,
dotykaj,
o nic nie pytaj.

Mów do mnie szeptem
słowem mów,
a potem mów spojrzeniem,
czasami nie mów
po prostu nic,
mów do mnie
tylko milczeniem.

A ja zrozumiem
dotyk twój,
ten dłonią
i ten bez słów,
dotykaj dłonią
i na mnie patrz,
mów ciałem i spojrzeniem.

ABLA ( 16 maja 2019 )

Hortensja

piątek, Czerwiec 28th, 2019

Tańczą w ogrodzie wszystkie kwiaty,
Tańczą, a rytm im nadaje wiatr,
Popłynął w górę mniszek skrzydlaty,
Spadnie, czy dalej popędzi w świat?

Dziś wiatr niesforny, wszystko trąca,
Kwiaty, krzewy, biega po trawie,
Myśli hortensja: może mnie minie,
Nie chcę swych płatków zostawić w trawie.

A wiatr, jak to z wiatrem bywa,
Wędruje zawsze drogą własną,
O zgodę nie pyta, łapie w ramiona
i tańczy nawet, gdy gwiazdy gasną.

Wyczuł wiatr hortensji obawy,
Ujrzał jej piękno w całej krasie,
nie mogę niszczyć tego kwiatu,
odpocząć teraz chyba zda się.

Odpłynął nagle wiatr z ogrodu,
Przegonił wszystkie na niebie chmury,
Wypiękniał nagle hortensji kwiat,
Radośnie spojrzał, gdzie słońce, w górę.

ABLA ( 15 maja 2019 )

Wiersz inspirowany ( temat ekstaza )

piątek, Czerwiec 28th, 2019

Pigułka skrzata

Już chciałam topić się w morzu łez,
tak mocno pchały się dziś smutki,
jakże ominąć łukiem dzień
i moich smutków, smutne skutki.

Do kina pójdę… ech, to nie to,
książkę poczytam… z rąk ucieka,
dwie lewe ręce mam do pracy
i znowu łza następna czeka.

Wszystko na opak dziś, na przekór,
łez pełne wiadro nakapało,
nagle na blacie stołu… tup, tup,
skrzat pcha z wysiłkiem pastylkę małą.

Cała niebieska… ekstaza chyba,
a może jeszcze myszki białe?
skrzat mrugnął do mnie zachęcająco,
połknęłam, popiłam łez szklanką całą.

Rośnie coś we mnie!!! – poczułam nagle,
nie, nie chcę pęknąć! – śmiech mnie dławił,
wylałam z wiadra wszystkie łzy,
pastylkę ekstazy skrzacik zostawił.

Odejdźcie smutki, łzy, po cóż mi?
skrzydła u ramion, jak u anioła,
na ścianie tańczy promyk słońca,
łapię i tańczę z nim dookoła.

Oj, skrzacie, skrzacie – pomyślałam,
wiedziałeś czego mi potrzeba,
odszepnął cicho: to wyobraźnia,
połknęłaś mały kawałek chleba.

ABLA ( 15 maja 2019 )

Poranek wiosenny

środa, Czerwiec 26th, 2019

Leżę jeszcze, choć
dość wcześnie się zbudziłam,
chwilami oczy się zamykają
i nawet coś się śni…
to znów się otwierają…
zerkam na zegarek,
och, jeszcze mogę
wtulać się w podusię…
a za oknem
wiatr lekko trąca gałązki,
listki tak delikatnie tańczą,
tylko słonko zapomniało wstać…
może przeciągnie się dwa razy
i opuści podusię z chmur,
niebo trochę smutne,
ale trzyma łzy na uwięzi,
zawiązało chmurki
i nie wypuszcza z nich łez,
wiosna w pełni i niech trwa,
jak najdłużej, albo zawsze…
do życia wszystko się budzi
i cieszy, tak bardzo cieszy…
a w mej głowie tłoczą się słowa,
wtedy piszę, piszę, piszę…
i każdego dnia od nowa,
nowe słowa w myślach kołyszę,
czasem smutne, jak ten deszcz,
co miarowo stuka w okno,
czasem słonka są promieniem
i na deszczu nie chcą moknąć,
czasem kwitną pięknym kwiatem,
z kroplą deszczu na płatkach,
czasem ptakiem, który śpiewa,
tam wysoko, gdzie myśl wzlata.
Zamykam i otwieram oczy,
pora wstać…

ABLA ( 23 maja 2019 )

Kapryśna wiosna

środa, Czerwiec 26th, 2019

To deszczyk pada, to słonko świeci,
Temperatura w dół powoli leci,
Kwiaty swe płatki tulą zziębnięte,
Miało być pięknie, wiosna to święto.
Święto, bo kwiaty, zieleń i słońce,
Wiosenne myśli, ciepłe i lśniące,
Dotyk tych myśli, jak dotyk dłoni,
Szczęśliwe myśli pragniesz dogonić.
A potem znowu słonko radosne,
Tulić się będę do młodej sosny,
Do dębu, brzozy, do klonu może,
Wybierz swe drzewo, tul się, pomoże.

Abla ( 14 maja 2019 )

Burza ( wiersz inspirowany )

środa, Czerwiec 26th, 2019

Ognistą Wiązkę władca rzucił,
Z Hukiem Rozdarta czarna chusta,
Na Oścież Otwarte podwoje niebios,
Lśnią Srebrzyście… kawałki lustra?

Gną się w pokłonie drzew Konary,
Targane Wichrem w Niemym Szale,
Na Pół Rozłupany świadek dziejów,
Błysk, Huk, Groza… ginie prastare.

 

ABLA ( 13 maja 2019 )

Maj – bzy, konwalie, kasztany

środa, Czerwiec 26th, 2019

Znów nastał maj, a z nim bzy,
konwalie i kasztany,
chłoniesz zapach, pieścisz wzrokiem,
z ich pięknem ruszasz w tany.

Bo przecież maj, kwitnące bzy,
konwalie i kasztany,
to jestem ja i jesteś ty,
kolejny rok nam dany.

Z wiosną się budzi na nowo świat,
wydłuża dany nam czas,
rozkwita bez, konwalie też
i kasztan kolejny raz.

ABLA ( 13 maja 2019 )