Archiwum z Sierpień, 2019

Schować szkolny dzwonek

piątek, Sierpień 30th, 2019

Kres wakacji, nie bez racji
w melancholię popadł Franek,
szedł we wtorek, niosąc worek
pełen przygód na przystanek.

Dzień się chyli, moi mili
nie chce iść do szkoły Franek,
niech do szkoły mkną matoły,
on chce jechać hen w nieznane.

Prawda taka, z lotu ptaka
chciałby szkołę obserwować
szkoła męczy, myśl go dręczy,
żeby szkolny dzwonek schować.

Myśli sobie, wiem co zrobię
schowam dzwonek pod poduszkę,
niech nie męczy, niech nie dręczy,
niech nie kwili wciąż za uszkiem.

Nie przewidział, gdyby wiedział,
że to dzwonek elektryczny
zdemontował, żeby schować,
prąd popieścił go dość licznie.

Z bajki morał, ważna szkoła,
trzeba uczyć się w niej pilnie,
wiedzę posiąść, by móc odciąć
kabel z prądem elektrycznym.

ABLA ( 28 czerwca 2019 )

Zasłuchana

piątek, Sierpień 30th, 2019

Chcę się upajać słowami wiersza
nie ja ostatnia i nie pierwsza,
ten głos co wkrada się gdzieś do środka,
czy takie brzmienie na co dzień spotkasz?
mów więc i czaruj… cóż mi zostało?
nastała jesień, niechże wspaniała
choć trochę będzie
los czasem dziwnie nitkę swą przędzie…

Cóż mam poradzić, rodzą się rymy,
chciałeś wiersze od prostej dziewczyny?
ona spisuje co myśl przyniesie
wena wysyła, fala je niesie…

ABLA ( 28 sierpnia 2019 )

Czytaj me wiersze

piątek, Sierpień 30th, 2019

Mój miły panie
czytaj me wiersze przed śniadaniem,
jeżeli zdążysz… wiem, wiem bo praca
szlachetnym czyni, duszę wzbogaca,
ja tu o pracy, ma być o wierszach,
jeżeli w tobie jest chęć najszczersza
czytaj me wiersze także wieczorem,
najlepsza po kolacji pora,
nim ciemna chmura niebo zaćmi,
a słońce będzie w nocy matni,
czytać je możesz w blasku księżyca,
nastrój się zrobi, wszystko zachwyca…
jeżeli nie chcesz, ja cię nie zmuszam,
jednak cudownie czuje się dusza,
gdy wiersze czyta sentymentalne…
znajdą się także trochę marne,
bo Wena czasem humory miewa
i nie chce ze mną do taktu śpiewać,
lecz jej wybaczam, bo ją kocham
chociaż czasami biegnie w podskokach
i się oddala, lecz ją nawracam,
ma mi pomagać, to Weny praca,
znowu o pracy, o wierszach chciałam,
a przecież pisanie to także praca… wspaniała.

ABLA ( 28 sierpnia 2019 )

Wiersze o wszystkim

piątek, Sierpień 30th, 2019

Będę pisała o deszczu, słońcu,
o ptakach w górze, marszu bez końca,
o kwiatach, lasach i o ogrodach,
o słońca wschodach i zachodach,
o wietrze, co się wśród drzew przechadza,
o kruku czarnym prawie jak sadza,
o psie i kocie, o ZOO całym,
wszystko opiszę, świat jest wspaniały
o miłości będzie, i o pragnieniach,
o życiu, które ciągle się zmienia,
o barwach tęczy, marzeniach moich,
o sercu, które czasem się boi,
o śmiechu, niechaj mi towarzyszy,
napiszę jeszcze, napiszę o ciszy,
może o krzyku, gdy w piersiach wzbiera,
o tym co dzieje się tu i teraz
i o muzyce, ona brzmi we mnie,
ją pokochałam nienadaremnie…
w mych wierszach znajdziesz
co zechcesz, tak myślę,
w zwyczajnych słowach
myśli nakreślę…

ABLA ( 27 sierpnia 2019 )

W samo południe

piątek, Sierpień 30th, 2019

Stanęłam w parku w wiersz zasłuchana,
w samo południe, dzisiaj to było,
ciepły wiatr tańczył pośród gałęzi,
mała łza oczy mi zasłoniła
i się poczułam, jak gdyby życie
jakieś się we mnie nowe rodziło,
duszę oplotło dziwne uczucie,
serce w kawałki się pokroiło…
głos brzmiał tęsknotą i marzeniem,
dlaczego słowa taką moc mają?
tańczą wokoło i we mnie tańczą,
choć lato trwa, maj mnie umaił…
żal mnie ogarnął, myśl uporczywa,
że już za późno, przebrzmiało wszystko,
a głos mnie wabił z siłą magnesu,
daleka dal, choć niby bliska…
niemłode ciało chce ciągle tańczyć
i ku obłokom powoli wznosić,
jak mam powiedzieć spragnionej duszy,
że niemożliwe, o co mnie prosi?
głos ucichł, musiałam wrócić na ziemię,
słońce muskało mnie promieniami,
ruszyłam z miejsca, szłam powolutku,
niekiedy zmagam się z marzeniami…
chciałabym czasem w głos wykrzyczeć,
to co ukryte mam na dnie duszy,
lecz skrywam skrzętnie, kto mnie zrozumie?
jutro w świat marzeń znowu wyruszę.

ABLA ( 27 sierpnia 2019 )

Jak pisać

piątek, Sierpień 30th, 2019

Jakże mam pisać
skoro nie czytasz,
jakże mam mówić,
słów mych nie słyszysz,
jak się uśmiechać,
przecież nie widzisz,
myśli wysyłam…
czy czasem czekasz?
chciałam me wersy
z Twoimi splatać,
zda się nadają
na równych falach,
ja coś pisałam,
a Ty po chwili
strofy swe do mnie
przysłałeś z dali…
jakże ja lubię
wspólne pisanie,
nowe i miłe to,
radość dające,
a potem nagle
nic się zerwała,
inaczej dzisiaj
świeci słońce…

ABLA ( 26 sierpnia 2019 )

Kwiaty azalii ( Anny )

piątek, Sierpień 30th, 2019

Coś mnie ciągnęło do tego miejsca
kolory, zapach, aura tajemniczości?
już byłam blisko, byłam tuż…
oczy mrużyłam, tych wspaniałości
kwietnych tak wiele…
urodą się prześcigają,
wabią, kuszą, proszą o dotyk
zmysły przy nich nie zasypiają…
miękkie w dotyku, delikatne
rzec można śmiało, jak atłas prawie,
cudne azalie…rajski to ogród?
pełno ich, na klombie, przy ścieżce i stawie…
och, ileż piękna w jednym miejscu,
dostrzeż, podziwiaj razem ze mną,
widzisz tę dróżkę? ona prowadzi
w miejsca zwykłe, a jakby tajemne.

ABLA ( 25 sierpnia 2019 )

Znaczenie słów

piątek, Sierpień 30th, 2019

Cóż słowa znaczą?
czasami nic
to tylko słowa
mówione, pisane,
wierzysz słowom,
wierzyć chcesz,
gubisz ich sens
nad ranem…
bolą czasami
chociaż zwykłe,
i taka prosta
luźna rozmowa,
nie rzucaj w dal
nawet dwóch słów,
a jeśli już,
obietnic dochowaj…
ja nic nie powiem
nie chcesz mych słów,
tylko smutno,
wiem, nie warto
mówiłeś uśmiechaj się
schowałam uśmiech
za białą kartą…
nie zapiszę jej
nie chcesz mych słów
powtarzałeś…mów,
a teraz cisza
twym głosem dzwoni,
smutno mi
nie będę słów
twych gonić…

ABLA ( 25 sierpnia 2019 )

Czas miłości

piątek, Sierpień 30th, 2019

Cicha muzyka gdzieś w tle się sączy
pobudza zmysły, ogarnia ciało,
dotknął leciutko dłonią jej twarzy
jak motyl skrzydłem… westchnęła, zadrżała…
schylił się nad nią, oddech poczuła,
powiódł leciutko palcem po ustach,
półmrok w pokoju, nagle poczuła,
że coś wypełnia serca jej pustkę…
a on dotykał twarzy i szyi,
dłonie zaczęły wędrować niżej,
tam gdzie dwie piersi oczekiwały,
jędrne, nabrzmiałe…był coraz bliżej…
przysunął ciało blisko jej ciała,
stały się nagle jak jedno prawie
gładził pośladki, po udzie błądził,
dotknęli niebios, prawie już, prawie…
i się rozległy w ich głowach dzwony
szczęściem nabrzmiałe i radością,
miła, dotkniemy kiedyś chmur,
szepnął do ucha dziewczyny z miłością…
nadejdzie dla nas czas motyli
szczęścia skrzydłami będzie trzepotać,
do gwiazd zabiorą, w błękit zanurzą,
a my… zechcemy w błękicie zostać.

ABLA ( 25 sierpnia 2019 )

Jedna noc z tobą

piątek, Sierpień 30th, 2019

Jedna noc z tobą,
czy to tak wiele?
mów i dotykaj,
czule mów
chłonę twe słowa
ciebie chłonę,
a potem nie mów,
nie trzeba słów…
dotykaj ciała
każdy skrawek,
graj na nim, ono
jest jak instrument,
czułe na każde
twoje dotknięcie
dotykam ciebie też,
bardzo czule…
jedna noc z tobą,
czy to tak wiele?
zastąpi całą
plejadę nocy,
mów i dotykaj,
albo nic nie mów,
zrozumiem wszystko,
spójrz, noc się kończy…

ABLA ( 25 sierpnia 2019 )