Archiwum z Listopad, 2019

Kochałam Pana

piątek, Listopad 1st, 2019

Kochałam Pana, ale cóż
Pan nie chciał mojej miłości,
garść wspomnień wyrzucił i już
tak było chyba najprościej…

a ja kochałam pana i już
i kocham ciągle wielką miłością
i nie wyrzucę wspomnień, no cóż,
chociaż by było najprościej…

Pan chyba kochał też, no cóż
Pan kochał po swojemu
i robił wszystko bym zapomniała
a ja wciąż kocham nie wiedzieć czemu.

ABLA ( 04 października 2019 )

Przyjdź

piątek, Listopad 1st, 2019

U schyłku dnia przyjdź do mnie
i rankiem, gdy otworzę oczy
w samo południe też ciebie czekam
i wtedy, gdy noc cicho kroczy

przyjdź, czekam wciąż niezmiennie
liczę na palcach godziny, dni
nieważna pora dnia i roku,
że przyszedłeś wciąż mi się śni

spójrz, świeci słońce
od niego blask na mojej twarzy
rozciągam usta w uśmiechu
jesteś przy mnie…nie muszę marzyć

chcę byś przyszedł nawet w deszczu
krople popłyną po mej twarzy
cieniutką strużką, obetrzesz je
że łzy płyną, nie zauważysz…

ABLA ( 01 listopada 2019 )

Jutro

piątek, Listopad 1st, 2019

Kiedy zaczyna się jutro?
Czy o północy, gdy z wieży ratusza,
Płynie dwanaście uderzeń zegara,
Czy wczesnym rankiem,
Gdy budzi cię świt,
A ty zrozumieć się starasz,
Czy to jutro nastąpi dziś,
Czy czekać będziesz kolejnych świtów,
Zaciskasz oczy, nie chcesz jutra,
Nie chcesz powrócić z niebytu,
Bo tam jest wszystko kolorowe,
A jutro kolejne znowu szare
I starasz się o jutrze zapomnieć
I zamknąć smutku czarę…
Kolejna nieprzespana noc
I ból którego się boisz
I niemy krzyk, wołanie w mrok,
Mgła za oknem znów stoi…
Tak bardzo chciałaś tego jutra,
Że będzie, uwierzyłaś,
Uśmiech z jutrem się zagubił
I tylko łez nie zagubiłaś…
Pragniesz uwierzyć w nowe jutro,
Gdy zacznie w tobie kipieć szczęście
Nie przyobleczesz twarzy
W wymuszony uśmiech
I lękać się przestaniesz o serce
I nie zapyta ktoś kolejny raz
Dlaczego jak cień wyglądasz
I znowu słońce twarz opromieni
Z nadzieją będziesz jutra wyglądać.

ABLA ( 01 listopada 2019 )

Wbrew wszystkiemu

piątek, Listopad 1st, 2019

Wbrew rozsądkowi,
wszystkiemu wbrew,
ona przyszła, choć jesienna
i potrafiła pod chmury wznieść,
bo miłość taką moc ma…
a ty zniszczyłaś tę miłość…
w imię miłości?
za bardzo pragnęłaś,
za bardzo się bałaś,
że stracisz tę,
co stała się wszystkim,
słów powiedzianych,
powiedzieć nie chciałaś…
pragnęłaś zobaczyć,
poczuć ciepło dłoni,
chciałaś dotykać twarzy
opuszkami palców,
nigdy tak bardzo
bliskości nie pragnęłaś…
wszystko krzyczy w tobie,
wróć! bez ciebie jestem niczym!
giniesz powoli, lecz w sercu,
głęboko ją zamknęłaś,
zawsze tam będzie, miłość,
którą sama zniszczyłaś
kilkoma słowy smutku…

ABLA ( 28 października 2019 )

Czy wiesz ?

piątek, Listopad 1st, 2019

Czy wiesz jak smakuje nowy dzień,
jak pachnie trawa o świcie,
czy wiesz co znaczy stracić miłość,
te najważniejszą, jedyną w życiu?

Czy wiesz, że miłość smakuje,
tak jak budzący się dzień,
czy wiesz, że ona pachnie
jak tysiące róż na nieba tle?

Miłość stracona jest słona,
jak łzy, które wylewasz,
czy wiesz, że wygląda jak róża,
której ogrodnik nie podlewał?

Czy wiesz, że rozpacz może
dosięgnąć szczytu góry,
że czasu nigdy nie cofniesz,
choćbyś się wspiął na te góry?

A chciałbyś cofnąć czas
i słowa cofnąć niechciane,
nie wiesz już jak smakuje dzień,
w słoneczny, przecudny ranek.

Bo wszystko traci kolor i smak,
gdy miłość jedyna odchodzi,
słoneczny dzień traci blask,
gdy miłość swą, wielką tracisz.

Czy wiesz, co to znaczy,
gdy nie możesz zawołać:
miłości moja, wróć!
czy wiesz, co to znaczy?

ABLA ( 28 października 2019 )

Usłysz moje myśli

piątek, Listopad 1st, 2019

W każdej minucie
w godzinie każdej
myśli do Ciebie
biegną mój miły
najczulsze słowa
wypowiadam
usłysz…
moja miłość
słowa zrodziła…
zetrzyj to wszystko
co złe i niechciane
by moje serce
nie pękło na dwoje
przytul mnie
i zamknij w ramionach
zasypiać pragnę
co dzień, ze spokojem…

ABLA ( 27 października 2019 )

Nim zbudzi się dzień

piątek, Listopad 1st, 2019

Wiedziałeś, że zanim zbudzi się dzień,
nim rozkołyszą się drzewa,
nim promień słońca ozłoci ziemię,
a ptak wesoło zaśpiewa,

wiedziałeś, że zanim zapieje kur,
wołając, czas wstawać, już ranek,
nim kot znów pójdzie swoją drogą,
nim jasność wszędzie nastanie,

wiedziałeś, że nim to wszystko,
co mrokiem nocy otulone wciąż
zbudzi się, wiedziałeś, że przyjdę,
dotknę i szepnę… Kochany, bądź?
Wiedziałeś?

ABLA ( 22 października 2019 )

Zawsze będę

piątek, Listopad 1st, 2019

Nie odejdę, zawsze będę,
bo tak czuje serce moje
choć daleko, jednak blisko
utul moje niepokoje
chcę uśmiechać się co ranek
witać Cię słowy czułymi
i niech moje skryte myśli
staną się Tobie miłymi…

ABLA ( 21 października 2019 )

Gdy lato z jesienią się splata

piątek, Listopad 1st, 2019

Zjawił się u schyłku lata
ona już w jesień wkroczyła,
tak, jak się jedna pora roku z drugą splata,
tak ich uczucie połączyło…
Zrazu niewinnie, ot zwykła znajomość,
jakich wiele jest w życiu,
a potem nagle coś się zmieniło,
nie miała nic do ukrycia.
Czy mogła sądzić, że choć jesienna
wciąż do miłości zdolna?
czy mogła sądzić? bała się tego,
nagłym uczuciem nieprzytomna…
Zrazu miłość była ziarenkiem,
jak młoda roślinka się rozwijała,
by buchnąć z siłą niespodzianie,
z ziarenka rośliną wielką się stała.
Zdarzają się czasem cuda natury,
ich uczucie stało się cudem,
radości wiele i łez wylanych,
czy tej miłości przetrwać się uda?

ABLA ( 21 października 2019 )

Dziwna rozmowa

piątek, Listopad 1st, 2019

Za kominem świerszcz się schował
i rozmawiał z kimś cichutko,
dziwna była to rozmowa
świerszcza z królem krasnoludków.

Wiem, nieładnie podsłuchiwać,
lecz ich szept był tak donośny,
a za oknem sosna krzywa,
nie zagłuszył słów, szum sosny.

Na skrzypeczkach świerszcz przygrywał,
krasnal swe przedstawiał racje,
świerszcza do nich przekonywał,
mówiąc: miłość ta na zawsze…

O czym mówią, nie rozumiem,
w moim domu, za kominem,
może o mnie, kochać umiem,
myśli me szalone płyną.

Wyczarował nutki świerszczyk
o tęsknocie i miłości,
ktoś napisał wiele wierszy,
uśmiech na ustach zagościł.

ABLA ( 20 października 2019 )