Akwarelowe grzybobranie ( Anny )

Rósł pod krzaczkiem grzyb, prawdziwek
może kozak lub maślaczek
schował się wśród ździebeł trawy
i był ciut rozanielony
miękko było i suchutko
trawa lekko łaskotała
jakiś listek leżał obok
wokół drzewa z każdej strony…

Myślał grzybek… w takim gąszczu
nikt nie znajdzie mnie z pewnością
nie chcę zostać pokrojony
i duszony być w śmietanie
podsmażany na oleju
lub suszony w piekarniku
tu rodzinkę mam grzybową
tam mnie zjedzą na śniadanie…

Lecz los grzybka przesądzony
bo nadchodzi taka pora
że do lasu ludzie dążą
wyciągają wprost spod krzaka
dorodnego borowika
kilka kurek, rydza może
nie chcą znaleźć muchomora
lecz podgrzybka lub maślaka…

A u Ciebie rosną grzybki
jak prawdziwe wyglądają
zawsze takie uśmiechnięte
czy to w grudniu, czy to w maju…

ABLA ( 10 marca 2020 )

Dodaj odpowiedź