Archiwum kategorii ‘Do akwarel Anny’

Targane wiatrem ( Anny )

niedziela, Maj 24th, 2020

Jakby skradał się na palcach
cichuteńko, leciuteńko,
może chciał zatańczyć walca,
ze skoczną melodią, piosenką?

Lecz się nagle rozochocił,
na cóż mu powolne tany,
spojrzał, słońce kwiaty złoci,
widok piękny, niesłychany…

Zebrał w sobie siły wszystkie,
kwiaty stały się partnerem,
targał płatki oraz listki,
szaleć miał dziś chęci szczere…

Tańczył by tak przez dzień cały,
targał kwiaty, krzewy, drzewa,
słońce zaszło, już nie chciały
mu do wtóru ptaki śpiewać…

I odpłynął po cichutku,
jakby skradał się na palcach,
spać się kładły powolutku
kwiaty, tańcząc lekko walca…

ABLA ( 22 maja 2020 )

Kurka z podwórka ( Anny )

niedziela, Maj 24th, 2020

Wyszła kurka na podwórko,
wzięła się pod boki,
co ma robić? chyba pójdę
dzisiaj w świat szeroki…

Rozejrzała się wokoło,
gdzie są inne kurki,
chyba jeszcze śpią w kurniku
na końcu podwórka…

Usłyszała jakieś głosy,
może lis się skrada?
obejrzała się za siebie,
a to kogut gada…

Dokąd idziesz moja pani?
pójdę z tobą razem.
jesteś głodna? worek ziaren
chętnie ci pokażę…

ABLA ( 21 maja 2020 )

Gospodarz podwórka ( Anny )

niedziela, Maj 24th, 2020

Przed świtaniem wyszedł z kurnika,
kogut, gospodarz podwórka,
pora przecież, żeby zbudzić
kurki rudopiórki…

Machnął skrzydłem jednym, drugim,
i już był przy płocie,
na sztachetę wfrunął lekko,
ależ z nim sto pociech…

Kukuryku! zapiał głośno
unosząc dziób w górę,
wstawać śpiochy, ranek nastał,
zapiał po raz wtóry…

Pieje budzik podwórkowy,
drży kurnik w posadach,
stroszą piórka wszystkie kurki,
wstać z grzędy wypada.

ABLA ( 21 maja 2020 )

Zaproszenie na kawę ( Anny )

niedziela, Maj 24th, 2020

Późno się robi
Słońce się chyli ku zachodowi,
Lecz jeszcze wysyła ciepłe promienie,
Wkrótce się wszystko pogrąży w cieniu…

Na kawę zapraszam, wypij ze mną,
Nie pijesz? nie szkodzi, siądź tylko obok,
Posłuchaj w ciszy co mówi serce,
Gdzie chadza nocą ścieżką tajemną…

Aromat kawy, ciepło oddechu
I przyspieszone bicie dwóch serc,
Czas się zatrzymał, choć zegar tyka,
Piję swą kawę bez pośpiechu.

ABLA ( 19 maja 2020 )

Akwarelowe róże II ( Anny )

niedziela, Maj 24th, 2020

Od dłuższej chwili stał w kwiaciarni,
lekko zamyślony przyglądał się kwiatom,
spojrzał na róże i wiedział, że tylko te,
one są…szukał w myślach określenia…
tak, wprost eteryczne
i ten zapach zniewalający,
pobudzający zmysły
dotknął delikatnych płatków…
jak jej usta – szepnął
aksamitne, ciepłe i lekko wilgotne…

kwiaciarka zerknęła ciekawie,
uśmiechnęła się leciutko…
starszy pan, a taki romantyczny
i bardzo kocha,
przemknęło jej przez myśl…
nie pytając, wyjęła róże z wazonu,
tylko dwie i podała mężczyźnie,
jedna to ona, druga to pan – powiedziała,
na pewno będzie nimi zachwycona,
są prześliczne i wie pan…
nachyliła się ku niemu i szepnęła:
te kwiaty są pełne miłości,
pana miłości i ona to poczuje.

ABLA ( 18 maja 2020 )

Kwiaty są dla mnie jak powietrze ( Anny )

niedziela, Maj 24th, 2020

Jak to się stało, że natura
stworzyła taką wspaniałość?
i wszędzie pełno tej wspaniałości,
gdzie tylko spojrzę, cuda natury,
one są, gdy świeci słońce i wtedy,
gdy niebo zasnują chmury…
wiesz o czym mówię, co mnie zachwyca?
kwiaty tym cudem, ich piękne lica,
podziwiam wszystkie, duże i małe
skromne, wyniosłe…czyż nie wspaniałe?
serce radują i cieszą oko
wśród nich odpoczywam,
oddycham głęboko…
niczym powietrze zdrowe i rześkie,
w umyśle, w sercu zajmują przestrzeń…
powiedz, czy można żyć bez kwiatów,
bez ich kolorów, błękitów, szkarłatów
i wszystkich innych w kolorach tęczy?
każdy raduje, cieszy, nie męczy…

ABLA ( 17 maja 2020 )

Maki kolejne ( Anny )

niedziela, Maj 24th, 2020

Te Twoje maki…gdzie znajdę takie?
chyba w marzeniach, albo w snach,
byłam na łące, świeciło słońce,
w głos zawołałam och! i ach!…

szukałam maków, w górze głos ptaków,
a w trawie kwiatów tysiące chyba,
kaczeńce złote, miałam ochotę
leżeć na trawie i cicho gdybać…

gdybym ja była…w marzeniach śniłam,
kaczeńcem…nie, makiem być wolę,
jak zachód słońca, czerwień gorąca,
z wiatrem po łące chętnie swawolę…

maki, ach maki… gdzie znajdę takie?
tylko w marzeniach i tylko w snach?
Twoje jak żywe, jakby prawdziwe,
zachwyt nad nimi od dawna trwa.

ABLA ( 17 maja 2020 )

Trzy róże ( Anny )

niedziela, Maj 24th, 2020

Śliczna jestem, rzekła róża,
której kolor niczym maki,
obok rosła róży siostra,
kolor jej, prawie jednaki…

była jeszcze róża trzecia,
dotarł do niej promień słońca,
i ozłocił róży płatki,
czyniąc szczęśliwą bez końca…

małe pączki już czekały,
by zakwitnąć o poranku,
cichy szept w ogrodzie płynął,
na rabacie tuż przy ganku…

motyl cicho siadł na róży,
tej co lśniła w blasku słońca,
i podziwiał sióstr urodę,
i dziwował się bez końca…

ABLA ( 07 maja 2020 )

Wiosenny bukiecik w porcelanowym dzbanku ( Anny )

poniedziałek, Maj 11th, 2020

Chcę takie…szepnęła… one są śliczne,
maleńkie, skromne, a jakże magiczne
i te kolory pastelowe…
patrzyła na nie jak urzeczona…
czy ktoś przekonać mnie chce do innych?
one są przecież jakby niewinne
i delikatne, jak małe dziecię…
wiem, wiem…odrzekłam…
przecież nie przeczę…
czy namalujesz mi taki bukiecik?
spójrz za okno, słonko świeci
i dodaje kwiatkom blasku…
i dzbaneczek jest uroczy,
gdy na chwilę zamknę oczy,
obraz taki mi się jawi…
powiedz, kto je tu zostawił?
ten bukiecik jest jak wiosna,
kiedy nastaje piękna, radosna…

ABLA ( 08 maja 2020 )

Wiosenne tulipany w wazonie ( Anny )

poniedziałek, Maj 11th, 2020

Rozkołysały się lekko marzenia,
Myśli ku błękitowi nieba poleciały,
Jak to się dzieje, że widok kwiatów,
Wprowadza mnie w nastrój wspaniały?

Mkną myśli i stają się kolorowe,
Są lekkie i uśmiechnięte niczym wiosna,
Zmieniają barwy, jak w kalejdoskopie,
To dzięki kwiatom jestem radosna.

A one na łące się kołyszą i w ogrodzie
I marzenia moje czynią to samo,
Na stole kwiaty w niebieskim wazonie,
Tulipanów bukiet, zerwałam je rano.

ABLA ( 05 maja 2020 )