Archiwum kategorii ‘Do akwarel Anny’

Akwarelowe grzybobranie ( Anny )

piątek, Marzec 13th, 2020

Rósł pod krzaczkiem grzyb, prawdziwek
może kozak lub maślaczek
schował się wśród ździebeł trawy
i był ciut rozanielony
miękko było i suchutko
trawa lekko łaskotała
jakiś listek leżał obok
wokół drzewa z każdej strony…

Myślał grzybek… w takim gąszczu
nikt nie znajdzie mnie z pewnością
nie chcę zostać pokrojony
i duszony być w śmietanie
podsmażany na oleju
lub suszony w piekarniku
tu rodzinkę mam grzybową
tam mnie zjedzą na śniadanie…

Lecz los grzybka przesądzony
bo nadchodzi taka pora
że do lasu ludzie dążą
wyciągają wprost spod krzaka
dorodnego borowika
kilka kurek, rydza może
nie chcą znaleźć muchomora
lecz podgrzybka lub maślaka…

A u Ciebie rosną grzybki
jak prawdziwe wyglądają
zawsze takie uśmiechnięte
czy to w grudniu, czy to w maju…

ABLA ( 10 marca 2020 )

Jeszcze zima ( Anny )

piątek, Marzec 13th, 2020

Ktoś rzekł rankiem… jeszcze zima,
A ja mówię, zimy nie ma,
Bo gdzież śniegi, groźne mrozy,
Gdzież po śniegu suną płozy
Dużych sań, małych saneczek?
W kalendarzu jest, nie przeczę,
Lecz za oknem wiosna prawie,
Woda nie zmarznięta w stawie,
Już zielone kwiatów listki,
A ja się zachwycam wszystkim
I przyzywam w myślach wiosnę,
Wszystkie myśli są radosne,
Tak jak kwiaty, te na łące
Kiedy na nie świeci słońce…
Lecz u Ciebie jeszcze zima,
Śnieg i lód pędzel zatrzymał.

ABLA ( 07 marca 2020 )

N kamiennych schodkach ( Anny )

piątek, Marzec 13th, 2020

Pójdź tam i przysiądź
i poczuj magię chwili
kamienne schodki
dokąd prowadzą
nie możesz pomylić
tych uczuć, które
w sercu wezbrały
gdy nagle
znajdujesz się
w takim miejscu
gdzie czas
jakby się zatrzymał
przypadek
zrządzenie losu?
może tak być miało
być i przeżywać
zatrzymać w pamięci
i głęboko w sercu
te widoki, dźwięki
zatrzymać czas
choć tylko na chwilę
nie… na zawsze…

ABLA ( 06 marca 2020 )

Na moście powrotów ( Anny )

piątek, Marzec 13th, 2020

Stał na moście
i czekał na nią
wpatrywał się w nurt
płynącej wody
słoneczny promień
pląsał na fali
krople nabrały
słońca urody…

i ujrzał w wodzie
kolor jej oczu
zatopił się kiedyś
w ich ciemnej głębi
upajał się szczęściem
los figiel spłatał
rozstali się na lata
czas smutku nie szczędził…

i stało się dzisiaj
co stać się miało
słońce zatrzymał ktoś
na nieboskłonie
powoli podeszła
podała ręce
poczuł jak znowu
w jej oczach tonie…

i łódka płynęła
powoli jak wtedy
i przechodzili ludzie
zajęci sobą tylko
a oni w sercach ci sami
choć cieleśnie inni
lata rozstania
zdały się tylko chwilką…

ABLA ( 03 marca 2020 )

Nostalgicznie ( Anny )

piątek, Marzec 13th, 2020

Tak delikatne jak myśl
Albo jak wiatru tchnienie
Jak kropla rosy
Rankiem na trawie
A może lata wspomnienie…

Szum nieuchwytny
Motylich skrzydeł
Deszcz cicho padający
I pełzający delikatnie
Złocisty promień słońca…

Marzenie, które
Ciągle trwa
I buja wciąż w obłokach
Przejrzyste niczym
Nad łąką mgła
I jak po burzy spokój…

ABLA ( 29 lutego 2020 )

Późne lato ( Anny )

piątek, Marzec 13th, 2020

Szłam miedzą zagubioną
pośród szarych już pól,
by znaleźć oznaki
kończącego się lata,
ujrzałam z daleka
kilka modrych kwiatków
spowitych w nić srebrną
babiego lata…

i suche źdźbła zboża
wszak to późne lato,
chabry się jeszcze
wśród źdźbeł pyszniły
i kilka innych
pożółkłych już ziół
utrwaliłaś pędzlem
widok sercu miły…

jakże mam zatrzymać
to co się kończy,
pod powiekami
czy na dnie duszy?
ten widok który
rozczula zawsze
i serca zatwardziałe
potrafi wzruszyć…

ABLA ( 23 lutego 2020 )

Bukiet różano – peoniowy ( Anny )

piątek, Marzec 13th, 2020

W starym ogrodzie, przy starej chacie,
na zapomnianej nieco rabacie,
rosły dwa krzewy, też zapomniane,
kiedyś zadbane, pielęgnowane…

deszcz je podlewał, wiatry smagały,
promienie słońca lekko muskały,
kot się czasami przechadzał obok,
a potem dalej szedł własną drogą…

nadeszło lato, kwiaty zakwitły,
a był to widok zaiste niezwykły,
kwiatów królowa, prześliczna róża,
obok peonia kwiat swój wynurza…

zerwał ktoś kwiaty dnia pewnego,
włożył je do wazonu zwyczajnego
różę z peonią i kilka liści,
spójrz, wyglądają tak uroczyście…

lecz zwiędną kiedyś, Ty nie pozwolisz,
już swoim pędzlem sprawnie swawolisz,
by nie zapomnieć kwiatów urody,
nawet gdy zbraknie w wazonie wody.

ABLA ( 18 lutego 2020 )

Róże po raz kolejny ( Anny )

czwartek, Luty 20th, 2020

I znowu róże kolejny raz
Jakże je kocham, jak wszystkie kwiaty
W kwiatowe płatki wtuliłam twarz
Na cóż mi złoto, perły, szkarłaty…

Kwiaty tak wiele dają radości
Pięknem, choć ono takie ulotne
Znikną, przekwitną mówiąc najprościej
I szarość się stanie za oknem…

Jednak trwać będą, zakwitną znów
Teraz podziwiam w innym ogrodzie
By je opisać ciągle brak słów
U Ciebie co dzień nowy kwiat wschodzi…

Podziwiam róże, peonie, maki
Wszystkie jak żywe, choć na obrazie
Dreszcz wywołują serca jednaki
Jak gdybym była w ogrodzie marzeń…

Dotykam płatków prześlicznych róż
I w wyobraźni zapach chłonę
Że ktoś nie poczuł, trudno, no cóż
To moje zmysły tak wyostrzone…

ABLA ( 25 stycznia 2020 )

Bukiet róż na miły początek dnia ( Anny )

czwartek, Luty 20th, 2020

Czy widzisz to co ja?
słońca promień musnął skronie,
na miły początek dnia
wzrok w kolorach róż tonie…

że kocham je, kto wiedział,
któż przyniósł, gdy o nich śniłam?
zapach zmysły zniewolił,
we śnie po ogrodzie chodziłam…

patrzyłam, urzeczona
ich pięknem, subtelnością,
bukiet cudownych róż,
rozświetlił poranka szarości…

ABLA ( 18 stycznia 2020 )

Marzy mi się lato ( Anny )

czwartek, Luty 20th, 2020

Kołatało coś mi w głowie,
pomyślałam: co to? co to?
zima ciągle w kalendarzu,
a za oknem deszcz i błoto.

Myśli moje opanował,
całkiem inny widok zgoła,
ciepłe lato wymarzyłam,
z łąką kwiatów dookoła.

Przyjdzie mi poczekać jeszcze,
żebym mogła zerwać kwiaty,
bukiet z nich ułożyć piękny,
w dzikie kwiaty przebogaty.

Moją myśl o lecie czytasz,
a i Tobie ono się marzy,
w wyobraźni je ujrzałaś,
kwiaty zakwitły na obrazie.

ABLA ( 18 stycznia 2020 )