Archiwum kategorii ‘Erotyczne? O miłości?’

Echo ciszy

sobota, Styczeń 11th, 2020

Jesteś ze mną…
Inspiracja – Sergey Grischuk
Echo of Silence – Youre With Me

Wciąż wsłuchuję się w mą ciszę
w ciszy myśli wszystkie słyszę
te kochane i niechciane…
myśli ślę do ciebie ranem
kiedy słońce wciąż za chmurą
którą myśl przytulisz, którą?
dotknij ze mną mojej ciszy
wróci echem… czy ją słyszysz?
słowa, które są ostoją
ciągle słyszę w ciszy mojej
nie chcę ciszy, która krzyczy
pragnę tej co dobrze życzy
i otuli mnie, pogłaszcze…
moje myśli niczym chaszcze
w ciszy plącze się w noc ciemną
echo ciszy – Jesteś ze mną…

ABLA ( 10 stycznia 2020 )

Jak zasnąć

sobota, Styczeń 11th, 2020

Jakże mogę spać, gdy myśli
wciąż kołaczą w mojej głowie,
wyobraźnia obraz kreśli,
szukam ciebie w każdym słowie…

jakże zasnąć, kiedy ciało
drży, czekając ciągle ciebie,
co się ze mną, powiedz, stało,
chmury, czy słońce na niebie?

Spać nie mogę, chociaż nocka
zapukała w moje okno,
szukam gwiazdy dziś na próżno,
niebo płacze, szyby mokną.

Dotknę marzeń, one we mnie
ciągle trwają niespełnione,
co mi dają, smutek, radość?
które biegną w moją stronę?

ABLA ( 09 stycznia 2020 )

Nowy dzień

sobota, Styczeń 11th, 2020

I dzień znów wstał nowy
i chcę się uśmiechać
choć za oknem ponuro

jesteś mą tęsknotą,
wczoraj, teraz, potem…
czy wiedziałeś o tym?
tak… ja i Ty…
smutne są bez Ciebie dni,
puste, jakby ktoś opróżnił czarę,
szarość ponad serca miarę,
wypić czasem gorzkość trzeba,
żeby potem dotknąć nieba,
trudno było, spadłam nisko,
tak się bałam, znikło wszystko,
wylądować chcę bezpiecznie
przy Twym sercu, tak, koniecznie…
wszystko powiem,
gdy czas przyjdzie…

ABLA ( 07 stycznia 2020)

Powiedziałam ptakowi

sobota, Styczeń 11th, 2020

Zobaczyłam ptaka
na wierzchołku sosny,
drzewem wiatr kołysał,
głos ptaka radosny
powiedziałam jemu:
leć ptaszku daleko,
tam gdzie mieszka Miły,
za niejedną rzeką,
ale też za lasem
i jeszcze za górą
ptaszek zaświergotał:
którą, którą, którą…
powiedz, że ja czekam
na jego głos miły,
ciepłe, czule słowa
struny obudziły…

ABLA ( 07 stycznia 2020 )

Słowa jak mantra

sobota, Styczeń 11th, 2020

Jak mantrę powtarzałam słowa…
nie spotkaliśmy się po to,
by o sobie zapomnieć…
głos jak muzyka,,
gdy wypowiadałeś moje imię,
wracam do wspomnień,
wciąż żywe i takie zostaną,
czekałam, czy usłyszę rano,
wieczorem może,
lęk serce zakleszczał,
zimno było,
tak zimno jak na dworze…
a teraz i nocka się uśmiecha
i serce ogrzałeś słowy…

ABLA ( 05 stycznia 2020 )

Przyjaciele nie odchodzą daleko

sobota, Styczeń 11th, 2020

Nie smuć się… szepnęłam cicho,
przyjaciele daleko nie odchodzą,
czasem ścieżka im umyka,
lecz wracają, nie zawodzą…

teraz ona cicho szepnęła…
nic nie mówią, powiedz dlaczego?
smutek serce wciąż oblewa,
czy wrócą dnia pewnego?

patrzyłam na nią z niepokojem,
z oczu smutek wyzierał,
dotknęłam lekko jej dłoni,
spójrz, już słońce zza chmur spoziera,

noc minęła tak szybko…
dla mnie wieczność trwała…
otarłam jej gorące łzy,
nie chciałam, by cierpiała…

spojrzała z nadzieją,
czy to co mówisz, prawdą jest?
skinęłam lekko głową,
wierzyłam, że tak jest…

ABLA ( 01 stycznia 2020 )

Nowe nutki od świerszcza

piątek, Styczeń 3rd, 2020

I czekam znów na świerszcza,
by zagrał nową nutkę,
już skrzypki nastrojone,
dźwięk sączy się cichutko

wsłuchuję się w melodię,
smutna jest, czy radosna,
melancholii pełna,
czy świeża, jak wiosna?

świerszcz zerknął ciekawie
czy melodią oczarował,
w głębię oczu spojrzał,
niepotrzebne słowa

smyczkiem strun dotykał
załkały cichutko,
radosny dźwięk chciał dobyć,
odejdź wreszcie smutku…

ABLA ( 21 grudnia 2019 )

Szept, krzyk

piątek, Styczeń 3rd, 2020

I załka cicho w nocy mroku
i będzie wołać niemym głosem
aż wreszcie krzyk dobędzie z krtani
usłyszą nawet ją niebiosa…

pokonać będzie chciał przeszkody
ten głos tulony dotąd w sercu
i dotrze tam, gdzie kres wędrówki
stanie u progu smutny, w rozterce…

zatrzasnął wrota – szepnie serce
znów szloch tłumiony przetnie ciszę
promyk nadziei gaśnie powoli
nagłe głos cichy – słyszę, słyszę…

ABLA ( 20 grudnia 2019 )

Cisza, ciszą nabrzmiewa

piątek, Styczeń 3rd, 2020

Cisza, ciszą nabrzmiewa
i rośnie w mojej głowie,
niczym balon dmuchany
pęknie… objawi się w słowie?

czy będzie rosła, aż cała
obejmie mnie i zniewoli
i myślom nie da myśleć,
czy usłyszeć kiedyś pozwoli?

może szept cichy przypłynie
przebije się przez ciszę,
próżno szarpię dłońmi
tę ciszę… nic nie słyszę…

me myśli i słowa
nie baczą na Twą ciszę,
a może powinny?
myśli w głowie kołyszę…

cisza, spać powinnam,
ona mi nie daje,
znowu ciszą nabrzmiewam
uciec chcę, gdzie marzeń gaje…

tam będę mogła wykrzyczeć,
przekrzyczeć wreszcie ciszę
i wrócę, znowu w niechcianą
zanurzę się ciszę…

śpij w ciszę zanurzony,
otulę Cię myślami,
przytul moje myśli
w ciszy, czasami…

ABLA ( 20 grudnia 2019 )

W moich myślach

piątek, Styczeń 3rd, 2020

Cicho wkradasz się w me myśli,
wkradasz się jak złodziej
i zajmujesz w myślach miejsce,
wciąż mnie to obchodzi,
bo wyrzucić nie potrafię
a i wcale nie chcę,
ciągle w sercu mym zajmujesz
przeogromną przestrzeń…
jak to robisz zapytuję,
ja, tak obojętna tobie,
że się stałeś dla mnie ważny
w każdej życia dobie?

Możesz myśleć to co zechcesz,
przestałam dbać o to,
myśli moje i tak pójdą
chociażby piechotą,
co z nimi zrobisz kiedy dotrą
to już sprawa twoja,
jednak pragnę, by cieszyły
ciebie, jak mnie, twoje.

ABLA ( 16 grudnia 2019 )