Archiwum kategorii ‘MY KOBIETY’

Zakupowy szał

środa, Sierpień 14th, 2019

No to jadę na wesele,
kieckę muszę kupić sobie
taką super elegancką
myślę, myślę… wiem co zrobię.
Galeryja wielka w mieście
ktoś powiedział, tam jedź babo
jak nie trafisz, to zapytaj
głowę masz nie od parady.
W galeryji tyyyle sklepów
och, trzymajcie mnie ludziska
ja na zapas się napatrzę
oko prawe już mi błyska.
Trochę byłam zagubiona
jak żem weszła na te schody
co to jadą se do góry
i z powrotem z góry na dół.
Ale żem się dziwowała
drzwi się same otwierają
automaty tu magiczne
wszędzie prawie tak jak w raju.
Poszukałam sklep z kieckami
oczopląsów żem dostała
panieneczka podawała
ta za duża, ta za mała.
A na koniec cud marzenie
kiecka chyba na mnie szyta
w kwiatki nikłe, och i ach
modna że mnie jest kobieta.
Jeszcze do tej kiecki wzięłam
wdzianko, buty na obcasie
wszyscy będą podziwiali
zna się baba, zna się, zna się.
Potem znowu były schody
moc guzików naciskałam
jakiś dziwny zawrót głowy
od różności tych dostałam.
A wieczorem, to dopiero
chłop rzekł: oszalałaś babo
jak zobaczył pusty portfel…
a, co, na wesele mam iść nago?
ABLA ( 07 sierpnia 2019 )

Baba na wiosnę

środa, Kwiecień 25th, 2018

Siedzi przed lustrem baba i płacze:
Czy swe ponętne kształty zobaczę?
Bez żadnej fałdki i bez oponek?
Na odchudzanie ostatni dzwonek!
Nie mogę przecież śmiesznie wyglądać,
Mają się za mną chłopy oglądać,
Chcę, żeby mieli jak spodki oczy,
Żeby mówili: spójrzcie, kto kroczy,
Czy to ta sama co była gruba?
Już ze zdziwienia każdy z nich mruga.
Muszę zamienić szynki, kiełbasy,
Na dietetyczne, inne frykasy,
A majonezy, te do sałatki,
Będą zupełnie gdzieś na ostatku,
Wyrzucę wszystkie z tłuszczykiem sosy,
Wychwalać muszę, aż pod niebiosa
Chudy jogurcik. Masła ni krzyny.
Niechaj nie będą tycia przyczyną,
Te wszystkie torty, placki, babeczki,
Kapustę wsunę, z drewnianej beczki,
Taką kiszoną, bo ona przecie,
Na odchudzanie najlepsza w świecie.
Schowam głęboko smalec pyszniutki,
Bo widzę jego jedzenia skutki,
Dziś czekolada mi się marzyła,
Bo podniebieniu memu jest miła,
Teraz łaskawie spoglądać będę
Na suróweczki, po zupkę sięgnę,
Taką cieniutką, na bazie warzyw,
O szczupłym ciele przestanę marzyć.
Nie chcę by skutki łakomstwa mego,
Sen mi spędzały z powiek, do tego
By ludzie palcem mnie wytykali,
Ruszam więc z dietą. Oby tak dalej.

ABLA ( 08 kwietnia 2018 )

Emerytki Aparatki

poniedziałek, Kwiecień 2nd, 2018

Emerytki – Aparatki
To gatunek nader rzadki,
Kto mi powie, gdzie je spotkać
I jak Aparatką zostać?
Wiem, już wiem się przekonałam,
Aparatką też zostałam,
Jestem z Wami moje miłe,
Dziś do Grupy tej wstąpiłam,
Będę z Wami się spotykać,
Aparatki chcą pobrykać,
Lubią żarty, być wesołe,
Bawmy się więc wszystkie, społem.

ABLA ( 20 stycznia 2018 )

 

Emeryci – Aparaty

Emeryci też są w Grupie,
Muszę dla nich placek upiec,
Tak po cichu myślę sobie,
Z rodzynkami pewnie zrobię.
Bo panowie jak rodzynki,
Spójrz, wesołe są ich minki,
Bo nie są na bocznym torze,
Uśmiech do placka, dołożę.

ABLA ( 20 stycznia 2018 )

Puszystość

sobota, Grudzień 9th, 2017

Spojrzałam w lustro,
Żadnego puchu,
Jakieś krągłości
Tu i tam,
Czy mam się cieszyć,
Czy może smucić,
Że nadmiar czegoś
Gdzieś tam mam.
Mogę podzielić się
Z kimś nadwyżką,
Czy ktoś się znajdzie
I weźmie trochę?
Nie jestem skąpa,
No, kto jest chętny?
Kto na puszystość
Ma ochotę?

ABLA ( 08 grudnia 2017 )

Rozterki pani Adelajdy

wtorek, Marzec 22nd, 2016

Poszła do doktora pani Adelajda

Może mi pan doktor jakąś radę znajdzie,

Choć chora nie jestem, bardzo chcę pomocy,

Ja nie mogę zasnąć ani chwili w nocy.

Ciało mi się zmienia i twarz się starzeje,

Och, panie doktorze, nie wiem co się dzieje!

Rzekł doktor wyraźnie pani Adelajdzie:

Pani dziś takiego fachowca nie znajdzie,

Co ulgę przyniesie i załata dziury

I cieszyć się będzie, nie wiem po raz który,

Że mógł pani pomóc bezinteresownie.

A mnie dzisiaj chodzi, chodzi o to głównie,

Żebyś zrozumiała, miła Adelajdo,

Że takiego kogoś tu pani nie znajdzie.

Cóż mam zatem zrobić? – Adelajda rzekła.

Udać się po pomoc do samego piekła?

Do samego diabła, który za mą duszę,

Zrobi wszystko, nawet gruby mur rozkruszy.

Bo każda duszyczka dla niego nagrodą,

A ja chcę doktorze, chcę być ciągle młodą,

Chcę być szczupła niczym wysmukła topola,

I lico mieć gładkie, jak tafla jeziora

Wtedy, gdy bezwietrzna i piękna pogoda,

Każdy się obejrzy, mówiąc: jaka młoda,

Chociaż lat na grzbiecie niesie ze sto chyba …

Przerwał jej pan doktor: pani sobie gdyba,

Ale nawet diabeł pani nie pomoże,

Pani się z tym zgodzić musi, a nie może.

ABLA ( 13 marca 2016 )

 

Dodatek do rozterek pani Adelajdy

Adelajda namieszała,

Już dyskusja rozgorzała,

Już doktora chce bić każda.

Ale jazda, ale jazda!

 

ABLA ( 13 marca 2016 )

 

Królowa nie tylko od święta

piątek, Marzec 4th, 2016

Chcę byś traktował mnie jak królową,
Chociaż ten jeden dzień w całym roku,
Nie pragnę przecież chyba zbyt wiele,
Chcę byś mnie wielbił na każdym kroku.

Pokaż jak ważna jestem dla Ciebie,
Nie noś mnie jednak proszę na rękach,
Wystarczy uśmiech i miłe słowo,
Serce od małych gestów wymięka.

Płatków różanych nie syp pod nogi,
Chyba, że sprzątniesz, bo ja mam święto,
Podaruj różę małą, bez kolców,
Dzień ten przez tydzień będę pamiętać.

A potem wrócę do normalności,
Do prania, sprzątania i do garów,
Lecz nowej funkcji, Twojej królowej,
Pozbyć się nie chcę, nie mam zamiaru.

ABLA ( 03 marca 2016 )

Lawendowa dziewczyna

piątek, Grudzień 11th, 2015

Gdzie jesteś, lawendowa dziewczyno?
Wciąż szukam Cię pośród lawendy,
Widzę, jak biegniesz w tamtej sukience,
Dzisiaj rankiem, wczoraj i wtedy …

Świat przestał istnieć, gdy Cię ujrzałem,
Byłaś Ty i niepozorne kwiaty.
Gdzie jesteś, lawendowa dziewczyno?
Wróć do mnie! Nieważne złoto, szkarłaty.

W ręku trzymałaś bukiet. Pamiętasz?
Wśród lawendy mnie urzekłaś.
Za Tobą wciąż będę podążał.
Złapię. Choćby u samych bram piekła.
ABLA ( 11 grudnia 2015 )

Ewa, raj i jabłko czyli kuszenie w Edenie

piątek, Grudzień 11th, 2015

W ogrodzie nazwanym rajem,
Przechadzała się raz Ewa,
Szeptem świszczącym syczał wąż:
Zerwij piękne jabłko z drzewa.
Oplótł swym śliskim ciałem
Najokazalszą jabłoń,
Ewa podeszła do drzewa,
Jabłko upadło na jej dłoń.
Piękne, błyszczące, czerwone,
Swoim wyglądem skusiło,
Ewa ugryzła więc jabłko,
Chociaż zakazane było.
Przyćmiła pamięć kobiety
W tym momencie zasłona.
Zapytał Adam swą żonę:
Coś ty zrobiła, szalona?
Ewa stanęła jak posąg
Z nadgryzionym jabłkiem w ręce:
Już teraz nic nie poradzę,
Sytuacji nie odkręcę.
Adam też skosztował jabłko,
Te kilka słów muszę dodać,
Ewa go poczęstowała,
Skończyła się rajska przygoda.
Mężczyzna stał obok Ewy,
Zdradzieckie jabłko wyrzucił,
Spojrzał na węża z odrazą,
I raj, chcąc, nie chcąc, opuścił.
Ewa za mężem kroczyła,
Smutno na duszy jej było,
Przepadły: raj, beztroska,
Zwykłe się życie zaczęło.
A jabłka? Lubimy jabłka,
Kuszą nas wciąż te owoce.
Zjedz jabłko, bo ono zdrowe!
Mówimy do swoich pociech.
ABLA ( 01 grudnia 2015 )

Czy wiesz czego pragniesz?

sobota, Październik 31st, 2015

Wciąż czegoś pragniesz,
Lecz nie wiesz czego.
Wciąż za czymś tęsknisz.
Czy to coś złego?
Wciąż coś wspominasz,
Lecz nie pamiętasz,
Wiesz tylko, że to
Było jak święto.
Wciąż jesteś młoda,
Lecz tylko w sercu,
Patrzysz w lusterko,
A w tym lusterku …
Wciąż pragniesz widzieć
Dziewczynę młodą,
Lato już przeszło,
Bardzo ci szkoda.
Wciąż jeszcze pragniesz
Uniesień, wzruszeń,
Serca trzepotów,
Na wierzbie gruszek.
Życie normalnie,
Cicho się toczy,
A ty przecierasz
Codziennie oczy,
Bo chcesz zobaczyć,
Przeżyć na nowo.
Powiesz mi, co?
Uciekło słowo …

ABLA ( 24 października 2015 )

Dzień Kobiet

piątek, Marzec 13th, 2015

Mamy święto, moje panie,
Może pyszne ktoś śniadanie,
Do łóżeczka nam przyniesie,
Nawet ptak w głębokim lesie
Ćwierka, że Dzień Kobiet mamy,
Więc ruszajmy szybko w tany,
Korzystajmy z każdej chwili,
Dziś są dla nas wszyscy mili.
Pan nam kwiatek niesie w darze,
Patrz, tulipan, bo to marzec,
Kwiat w kolorze ulubionym,
Chyba wiesz w jakim? W czerwonym.
Bo czerwony znak miłości,
Niechaj miłość w sercach gości,
Miejmy uśmiech dziś na twarzy,
Taki dzień pozwala marzyć.
ABLA ( 08 marca 2015 )