Czego Ci braknie?

Czego Ci braknie?

Czego ci braknie? Słońca promieni
W ponure dni grudniowe?
Cichego szeptu wiatru przy uchu,
Może czułego słowa?
Spaceru rankiem wąziutką ścieżką,
Wśród łanów zbóż złocistych,
Bezkresnej łąki pachnącej sianem,
Dążenia tam gdzie przystań?
Samotność wolisz, czy tłumy ludzi?
Czasem wszystko przeszkadza.
Marzenia senne, czy rzeczywistość,
Czym życie cię nagradza?
A może wolisz trochę posiedzieć,
Pomilczeć, czuć obecność,
Kogoś, kto ciebie zawsze rozumie,
Jest z tobą nie przez grzeczność?
Czegoś ci braknie. Niby masz wszystko,
Lecz czasem czujesz pustkę,
Niedosyt może, niedopełnienie,
Nie znajdziesz tego w lustrze.
Musisz wykrzesać z dna swojej duszy,
Małą iskierkę, z niej płomień,
Nie będzie szary grudzień przeszkadzał,
Odżyjesz. Wrócisz do wspomnień?

ABLA ( 14 grudnia 2014 )

Dodaj odpowiedź