Gospodarz podwórka ( Anny )

Przed świtaniem wyszedł z kurnika,
kogut, gospodarz podwórka,
pora przecież, żeby zbudzić
kurki rudopiórki…

Machnął skrzydłem jednym, drugim,
i już był przy płocie,
na sztachetę wfrunął lekko,
ależ z nim sto pociech…

Kukuryku! zapiał głośno
unosząc dziób w górę,
wstawać śpiochy, ranek nastał,
zapiał po raz wtóry…

Pieje budzik podwórkowy,
drży kurnik w posadach,
stroszą piórka wszystkie kurki,
wstać z grzędy wypada.

ABLA ( 21 maja 2020 )

Dodaj odpowiedź