Historia kropli wody, która rzeką się stała

 

Wczesnym rankiem w cieniu drzewa wysoko w górach,
Pojawiła się mała kropla wody, która
Czekała w ukryciu wśród kamieni na zboczu,
Żeby tylko ptak lub zwierz kropelki nie zoczył.
Jej siostry krople, także czekały schowane,
Wiedziały jak wielkie dzieło zostało dane
Małym kropelkom, a było ich coraz więcej,
Każda z nich wierzyła, pragnęła najgoręcej,
By stać się duża, wraz z siostrami zostać rzeką,
Popłynąć z wielkim szumem do morza daleko.
Krople leciutko szemrząc wypływały z ziemi,
Utworzyły źródło na zboczu wśród kamieni,
Pośród trawy się wiły wąziutką wstążeczką,
Mały żuk przed wodą salwował się ucieczką,
Później zaczęły płynąć malutkim strumyczkiem,
Toczyły z sobą piasek, kamień za kamyczkiem,
Wsie mijały i miasta, doliny, pagórki,
Chowały się w lesie, wypływały za wzgórkiem.
Drzewa szumiały opowieść o kroplach wody,
Co wypłynęły ze skał, zażyły swobody,
Powoli się stawały coraz większą rzeką,
Aż odpłynęły od źródła bardzo daleko.
Falami na rzece wiatr czasami kołysał,
Płynęła rzeka wartko, to znów była cisza,
W drodze się łączyła z innymi rzekami,
Toczyły swe wody polami, łąkami.
Zimą mróz skuwał wodę, tworząc kry, zatory,
Rzeka, która była spokojna do tej pory,
Stawała się groźna, nawet niebezpieczna,
Woda wciąż płynęła, była bardzo waleczna.
Gdy wiosna przyszła, rzeka do normy wróciła,
I dalej leniwie swoje wody toczyła.
Nieskończenie wiele kropelek teraz miała,
Marzenie spełnione, kropla rzeką się stała.
Była teraz domem dla ryb i innych stworzeń,
Rośliny w niej rosły, czasem schował korzeń,
Nad jej brzegiem ludzie by wypocząć siadali,
A rzeka płynęła ciągle dalej i dalej.
Dopłynęła do morza, z nim wody złączyła,
Już nie była rzeką, lecz morzem teraz była.

ABLA ( 8 stycznia 2013 )

Dodaj odpowiedź