Magiczne cyfry

Co pewien czas zjawiają się w życiu człowieka,
Magiczne cyfry, na nie niecierpliwie czekasz,
One są jak granica, etap, bariera,
Musisz je przekroczyć, nie ominiesz ich teraz,
W różnych okresach życia, różnie je przyjmujesz,
I różnie z podwójnymi cyframi się czujesz.
Tak, tak, są podwójne właśnie, jeszcze do tego,
Duże, okrągłe, nie jest więc w tym nic dziwnego,
Że euforia cię ogarnia i radość, czekasz,
Lecz do czasu, później z przyjęciem ich chcesz zwlekać,
Póki mają w swej nazwie takie małe – dzieści,
Póki jeszcze na torcie wszystkie świeczki zmieścisz,
Chętnie powiesz pytana, ile lat stuknęło.
Gdy będzie pierwsze – dziesiąt, myślisz: jak minęło?
Nie mówisz o wieku, upływ czasu przeraża,
Nie cieszą magiczne cyfry, chcesz wrócić, powtarzasz,
Chociaż na krótką chwilę, do cyfr trochę mniejszych,
Niestety, wkrótce drugie – dziesiąt, dzień dzisiejszy,
Już po cichutku myślisz o emeryturze,
Nie żeby się lenić. Może jakieś podróże?
Magiczne cyfry przecież to żadna  przeszkoda,
Chcesz być użyteczna, czujesz się przecież młoda.
Znajdziesz czas na książki, krzyżówki, sudoku,
W ogrodzie pod drzewem siądziesz, odzyskasz spokój,
Pomyśl, może odkryjesz w sobie jakąś pasję,
Nie daj się zasklepić, nie pozwól myślom zasnąć,
Znajdź czas dla siebie, czasem spotkaj z przyjaciółmi,
Magiczne cyfry są z tobą, nie daj się stłumić.

ABLA ( 5 marca 2013 )

 

 

Dodaj odpowiedź