Na Twoich obrazach

( dla Jerzego Bartkowiaka )

Ty jesteś prawie jak czarodziej,
pod pędzlem zakwitają kwiaty
i rosną drzewa, i świeci słońce,
wyrasta stara, wiejska chata…

spokojne morze wzrok przyciąga,
wzburzone też wyczarowałeś,
statek na fali się kołysze,
słońce zachodzi, gdzieś hen w dali…

góry wysokie, jak się tam dostać?
ścieżkę malujesz niczym wstęgę,
wysmukłe brzozy, dostojne sosny,
w każdym tym miejscu za chwilę będę…

między drzewami strumyk się wije,
z zachwytem patrzę na nieba błękit,
liście spadają, jesień nastała,
i nagle zima jest za zakrętem…

łąka zielona i bure pole,
kwiaty w wazonie i nad strumykiem,
wrzosy pod stopą pięknie się ścielą,
znów inna pora cicho przemyka…

patrzę, podziwiam, oczom nie wierzę
pędzlem czarujesz dnia każdego,
bukiety kwiatów cudownych wręczasz,
ciągle przenosisz do miejsca innego.

Czaruj swym pędzlem, ja dotrę w miejsca,
gdzie nigdy nie jest dane mi dotrzeć,
zobaczę wszystko prawie jak żywe,
pędzlem potrafisz marzeniom sprostać.

ABLA ( 11 stycznia 2020 )

Dodaj odpowiedź