Nie bądź ponurakiem

Nie bądź, proszę, ponurakiem.
Jakimż jesteś dziwnym znakiem,
Że śmiać nie chcesz się, weselić,
Śpiewać jak w niebie anieli?
Żartów nie znasz? -Twoja strata,
Bo nad nami wciąż coś lata,
Dobry humor, ciepłe słowa.
Nie chcesz z nami popróbować
Zabawić się czasem trochę?
Na cóż więc dziś masz ochotę?
Na smutki, minę ponurą,
To po pierwsze, a po wtóre,
To, że trochę lat na grzbiecie
Nie wolno się cieszyć? Przecież
To ułatwia nasze życie,
Daje radość i poczucie,
Że człek „ stary „ też coś może,
Nie tylko siedzieć w komorze
I umartwiać się i czekać,
Kiedy to przyjdzie z daleka
Przeznaczenie. Mamy prawo,
Tak jak młodzi żyć zabawą.
A może o czymś nie wiemy,
Albo, że też wiedzieć nie chcemy?
Może ktoś napisał księgę,
W niej przykazań całą wstęgę,
Czego „starym „ nie wypada.
Róbmy swoje. Trudna rada,
Czy to komuś się podoba,
Czy też nie, a wielka szkoda,
Nie korzystać z każdej chwili,
Życie żartami umilić.
I choć ciało się nam zmienia,
Nie hodujmy w sobie lenia,
Cieszmy się więc i radujmy,
To co dotąd w sercach czujmy.
Gdy będziemy młodzi duchem,
Ciało także będzie słuchać,
Zdziwisz się, popatrzysz w lustro,
I zapytasz: skąd to bóstwo?

ABLA ( 13 grudnia 2014 )

Dodaj odpowiedź