Ogródek warzywny


Już pietruszka z mokrej ziemi,
Powolutku się wynurza,
Dwie sałaty, każda inna
Chcą królować, są już duże.


Burak listki na botwinkę
Wyszykował, a koperek
Aromatem swym zachęca,
Rosnąć ma dziś chęci szczere.


Z brzaskiem słońca szpinak młody
Szuka drogi by się dostać,
Wprost do garnka z wrzącą zupą,
I na zawsze tam pozostać.


Trzy marchewki wzdłuż tej ścieżki,
Która w poprzek jest ogrodu,
Rosną na wyścigi z rzepą,
W dzień i w nocy, mimo chłodu.


I cebulka ze szczypiorkiem,
I fasolka złota saxa,
Z każdym dniem są coraz większe,
Co dzień coś nowego wzrasta.


Nie ma wiatru, chrzan się trzęsie,
Bo ślimaki się zjawiły,
Będą chrupać młode listki,
Taki koniec nie jest miły.


Na cukinie jeszcze czas jest,
Na ogórki młode także,
Przyjdzie pora – zakisimy,
W beczce albo w dużym wiadrze.


Pomidorki koktajlowe
W różnych miejscach się wysiały,
Smukły por, pękaty seler,
Zbiory ich będą wspaniałe.


                 ABLA ( 01 czerwca 2014 )

 

Dodaj odpowiedź