Opowieść o Owińskach i dębie Bartku

Początków naszej wsi nie sięgamy pamięcią,
Choćby się ktoś nawet wykazał szczerą chęcią,
Nie uczyni tego, gdyż dzieje Owińskiej wsi
Sięgają lat dawnych. A jeśli zechcesz ty
Poznać Owińsk dzieje, wykaż się cierpliwością,
Poszperaj w zapiskach, a znajdziesz coś z pewnością,
Co zaciekawi cię, zadziwi lub zaskoczy,
Warto znać historię, może cię zauroczyć.
Pokusiłam się dziś, wierszem trochę przedstawić,
Dawne czasy zbliżyć. Może chętnie zostawisz
Zajęcia domowe, wysupłasz chwilek parę,
Usiądziesz w fotelu, bo wiersz ten jest na miarę
Każdego, kto zechce poznać Owińska inne,
Z odleglejszych czasów, może są wsią rodzinną
Twoją lub najbliższych. Dzieciom swoim i wnukom
Zbliżysz obraz Owińsk. Będzie dla nich nauką.

Nad Wartą leżą Owińska, blisko Poznania,
Tam, gdzie płynie” Struga Owińska” od zarania.
Nie znamy dokładnie daty wsi założenia,
Liczy tak około osiemset lat istnienia.
Znacznie wcześniej ten teren też był zamieszkany,
Świadczą znaleziska kiedyś tu odkopane.
Zbudowano klasztor w połowie trzynastego
Wieku, po konflikcie Henryka Brodatego,
Z Księciem Wielkopolskim, Władysławem Odonicem,
O miejsca nazwane wielkopolską dzielnicą.
Gertruda – trzebnicka Ksieni, przywiodła siostry
Cysterki do Owińsk, tej wielkopolskiej wioski,
Której nazwa ponoć wywodzi się od owiec
Tu wypasanych, stąd Owińska zwano Owiens.
Przez wszystkie lata do osiemnastego wieku,
Mieszkały Cysterki nad Wartą, naszą rzeką.
Bo Warta wciąż płynie, przez stulecia niezmiennie,
My mieszkańcy Owińsk, widzimy ją codziennie.

Może kilka legend z Owińskami związanych,
Poznaliście kiedyś, we wspomnieniach spisanych.
Z Bartkiem, dębem starym, co rośnie przez stulecia,
Wiąże się opowieść, w tych strofach ją znajdziecie.
Światowid stał w miejscu, gdzie teraz rośnie Bartek,
Chrzest przyjął lud z Owińsk – bożek znalazł się w Warcie.
Mieszko kazał drzewko na miejscu Światowida
Posadzić. Dąb to był, domyślacie się chyba.
Okrutna trąba powietrzna drzewo wyrwała,
Jagiełło dąb zlecił sadzić, mocny jak skała.
Rycerz Bartek z puszczy przyniósł drzewko, posadził,
Imię Bartek mu dano, nasz król tak uradził.
Napoleon wiele lat później tu przebywał,
Widział stare drzewo, co Bartek się nazywa.
Do dzisiaj dąb stoi i szumi nam opowieść,
O prastarych czasach, gdy drzewo sadził człowiek.
Mówią ludzie we wsi, że przy dębie wiekowym
Pokutują dusze. O strachu nie ma mowy.
Proszą o modlitwę, dusze praprzodków naszych.
Podziwiajcie Bartka. Byłam tam. Nic nie straszy.
ABLA ( 10 października 2014 )

Alicja Krawiec

Dodaj odpowiedź