Schować szkolny dzwonek

Kres wakacji, nie bez racji
w melancholię popadł Franek,
szedł we wtorek, niosąc worek
pełen przygód na przystanek.

Dzień się chyli, moi mili
nie chce iść do szkoły Franek,
niech do szkoły mkną matoły,
on chce jechać hen w nieznane.

Prawda taka, z lotu ptaka
chciałby szkołę obserwować
szkoła męczy, myśl go dręczy,
żeby szkolny dzwonek schować.

Myśli sobie, wiem co zrobię
schowam dzwonek pod poduszkę,
niech nie męczy, niech nie dręczy,
niech nie kwili wciąż za uszkiem.

Nie przewidział, gdyby wiedział,
że to dzwonek elektryczny
zdemontował, żeby schować,
prąd popieścił go dość licznie.

Z bajki morał, ważna szkoła,
trzeba uczyć się w niej pilnie,
wiedzę posiąść, by móc odciąć
kabel z prądem elektrycznym.

ABLA ( 28 czerwca 2019 )

Dodaj odpowiedź