Spacer po lesie

Zima

Za oknem zima, spadł świeży śnieg,
Nieśmiałe słońca promienie,
Leciutki mróz, spacer po lesie
Wybrałam dzisiaj, zdania nie zmienię.
I chociaż wiatr nieznacznie powiewa,
Mróz delikatnie szczypie w uszy,
Oddychać można pełną piersią,
Myśli spokojne, lekko na duszy.
Las zauroczył swoim pięknem,
Drzewa schyliły ciężkie konary,
Powoli wkradła się tajemniczość,
Czas jakby stanął, stanęły zegary.
Dostojnej ciszy nic nie zakłóca,
Warto utrwalić piękne widoki,
Na śniegu ślady mieszkańców lasu,
Z zachwytem rozglądam się na boki.

Wiosna

Zima odchodzi, wiosna za progiem,
Puszysty śnieg wspomnieniem już został,
Czas by odwiedzić te same miejsca,
Droga do lasu znajoma, prosta.
Te same miejsca, a jakże inne,
Las się powoli budzi, odżywa,
Pąki na drzewach i młode trawy,
Piękna jest nawet ta sosna krzywa.
Las nas zaprasza, wabi, przyciąga,
Jego uroki chcemy podziwiać,
Coś nas odpycha jednak, przeraża,
Bo w lesie pełno śmieci widać.
Jeszcze niedawno śnieg je przykrywał,
Myśl w mojej głowie jedna się tłucze:
Kto tak bezmyślnie rzuca to wszystko?
Czy nikt porządku ludzi nie uczy?
Puszki, butelki, pełno papieru,
Przeogromny asortyment śmieci,
Las szumi cicho. Czy słyszysz prośbę?
Uczcie porządku już małe dzieci.
Przecież przyjemnie przebywać w lesie,
W lesie zadbanym, czystym, pachnącym,
Pomyśl, przychodzą do ciebie goście,
Rzucają śmieci niby niechcący.
Tu niedopałków pełno i puszek,
Jakaś butelka, chusteczka, karton,
Co myślisz wtedy o swoich gościach?
Z takimi ludźmi trzymać nie warto.
Dom chcesz mieć czysty, las też jest domem,
Patrz, ile stworzeń w  nim zamieszkało,
Miło jest chodzić po czystym lesie,
Oj, wiele lekcji by się przydało,
Wiele nauki , dla tych co śmiecą,
Kary niech będą, prace publiczne,
Trudno niestety złapać śmieciarzy,
Kontrole w lasach raczej nieliczne.

ABLA ( 12 lutego 2013 )

 

 

 

 

 

Dodaj odpowiedź

Current ye@r *