Targane wiatrem ( Anny )

Jakby skradał się na palcach
cichuteńko, leciuteńko,
może chciał zatańczyć walca,
ze skoczną melodią, piosenką?

Lecz się nagle rozochocił,
na cóż mu powolne tany,
spojrzał, słońce kwiaty złoci,
widok piękny, niesłychany…

Zebrał w sobie siły wszystkie,
kwiaty stały się partnerem,
targał płatki oraz listki,
szaleć miał dziś chęci szczere…

Tańczył by tak przez dzień cały,
targał kwiaty, krzewy, drzewa,
słońce zaszło, już nie chciały
mu do wtóru ptaki śpiewać…

I odpłynął po cichutku,
jakby skradał się na palcach,
spać się kładły powolutku
kwiaty, tańcząc lekko walca…

ABLA ( 22 maja 2020 )

Dodaj odpowiedź